Z projektu uchwały wynika, że zarząd drobiarskiej spółki miałby czas na skup akcji własnych do 30 czerwca 2007 r. Zostałby upoważniony do przejęcia nie więcej niż 300 tys. papierów. Pakiet ten stanowi 9,6% kapitału i około 4,5% głosów na WZA. Indykpol mógłby składać zlecenia bezpośrednio na sesji. Miałby też możliwość zakupu papierów w umówionych transakcjach pozasesyjnych. Buy back ma być finansowany z kapitału zapasowego. Przypomnijmy, że zarząd Indykpolu w połowie sierpnia 2004 r. był upoważniony do zakupu akcji własnych. Firma mogła przez rok nabyć 300 tys. walorów po cenie nie wyższej od średniego kursu z 30 sesji poprzedzających transakcję, pomniejszonego o 30%. Nie kupiła żadnej akcji.
- Cena określona w pierwszej uchwale nie dawała szans na zakup akcji. Zawsze była niższa od aktualnej wyceny rynkowej. Tym razem uchwała nie wyznacza ceny i zarząd może swobodnie reagować na to, co dzieje się na giełdzie. Wydłuży się też okres ważności upoważnienia - mówi Krystyna Szczepkowska, rzecznik prasowy Indykpolu. Wczoraj kurs spółki wzrósł o 2%, do 61,2 zł. Kupując 300 tys. walorów po tej cenie, spółka musiałaby wydać około 18,3 mln zł. Największym akcjonariuszem Indykpolu jest Rolmex, który kontroluje prawie 1,75 mln walorów, dających blisko 80% głosów na walnym zgromadzeniu.