Reklama

Maks wybiera inną drogę

Spółka Maks, właściciel sklepów Maks Sport, zrezygnowała z publicznej oferty. Ma inny pomysł na rozwój. Chodzi o współpracę z międzynarodową grupą Intersport.

Publikacja: 25.10.2005 07:57

Przedsiębiorstwo Usługowe Maks odwołało subskrypcję akcji serii C. Publiczna emisja miała objąć 3 mln papierów. Spółka szacowała wpływy z niej na około 18 mln zł. Pieniądze miały pójść na rozbudowę sieci handlowej, sklepów z odzieżą i sprzętem sportowym.

Pojawił się inwestor

W minioną sobotę zebrało się NWZA firmy, które podjęło decyzję o rezygnacji z emisji i uchyliło uchwały marcowego walnego zgromadzenia, które o niej mówiły. NWZA nie było zapowiadane. Ekspresowe tempo jego zwołania i przeprowadzenia było możliwe, bo w akcjonariacie Maksa są tylko cztery osoby. W obecności 100% kapitału udziałowcy - o ile nie ma sprzeciwów - mogą skutecznie obradować w każdej sprawie.

Zarząd tłumaczy decyzję o rezygnacji z subskrypcji tym, że pojawiły się inne możliwości rozwoju. Chodzi o propozycję grupy Intersport (międzynarodowa sieć sklepów sportowych), która złożyła spółce wiążące oferty zawarcia umów licencyjnych. Nowe możliwości pojawiły się także, jeśli chodzi o finansowanie inwestycji przedsiębiorstwa. Partner chce podpisać kontrakt, którego istotą jest - jak informuje Maks - zaangażowanie kapitałowe jednego z podmiotów z grupy Intersport w podkrakowską firmę.

Co z publicznym statusem?

Reklama
Reklama

Maks, dopuszczony do publicznego obrotu w maju, odwlekał ofertę akcji. Szczegółowy harmonogram miał podać we wrześniu, ale zrezygnował, zapowiadając emisję na IV kwartał. Teraz na dobre od niej odstąpił. W efekcie, zgodnie z nowymi przepisami, jego prospekt stracił ważność. Co z publicznym statusem? - Nasi prawnicy oraz specjaliści z biura maklerskiego Penetrator, które miało być naszym oferującym, wyjaśniają tę kwestię - mówi nam Agnieszka Wąsik, dyrektor marketingu i PR w Maksie.

Od wczoraj obowiązują na rynku kapitałowym nowe ustawy. Zgodnie z nimi, pojęcie publicznego obrotu już nie istnieje. W przepisach jest za to definicja spółki publicznej. Jest to taka firma, w której przynajmniej jedna akcja została zdematerializowana zgodnie z przepisami ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Maks nie zdematerializował nowych akcji, bo ich nie wyemitował. W lipcu jednak KDPW przyjął do depozytu "stare" walory przedsiębiorstwa. Najprawdopodobniej po ich wycofaniu z KDPW spółka na dobre przestanie być firmą publiczną. W pewnym sensie już nią nie jest. - Ponieważ Maks nie przeprowadził oferty, a jego prospekt stracił ważność, nie ma obowiązków informacyjnych - powiedział Łukasz Dajnowicz, rzecznik KPWiG.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama