Przedsiębiorstwo Usługowe Maks odwołało subskrypcję akcji serii C. Publiczna emisja miała objąć 3 mln papierów. Spółka szacowała wpływy z niej na około 18 mln zł. Pieniądze miały pójść na rozbudowę sieci handlowej, sklepów z odzieżą i sprzętem sportowym.
Pojawił się inwestor
W minioną sobotę zebrało się NWZA firmy, które podjęło decyzję o rezygnacji z emisji i uchyliło uchwały marcowego walnego zgromadzenia, które o niej mówiły. NWZA nie było zapowiadane. Ekspresowe tempo jego zwołania i przeprowadzenia było możliwe, bo w akcjonariacie Maksa są tylko cztery osoby. W obecności 100% kapitału udziałowcy - o ile nie ma sprzeciwów - mogą skutecznie obradować w każdej sprawie.
Zarząd tłumaczy decyzję o rezygnacji z subskrypcji tym, że pojawiły się inne możliwości rozwoju. Chodzi o propozycję grupy Intersport (międzynarodowa sieć sklepów sportowych), która złożyła spółce wiążące oferty zawarcia umów licencyjnych. Nowe możliwości pojawiły się także, jeśli chodzi o finansowanie inwestycji przedsiębiorstwa. Partner chce podpisać kontrakt, którego istotą jest - jak informuje Maks - zaangażowanie kapitałowe jednego z podmiotów z grupy Intersport w podkrakowską firmę.
Co z publicznym statusem?