Opublikowane wczoraj przez PGNiG wyniki to kolejna niezbyt dobra porcja informacji, jakie pojawiły się w związku z gazowym monopolistą w ostatnich tygodniach. Trudno się dziwić reakcji rynku - od rana kurs gazowniczej spółki pikowal, by na zamknięciu zatrzymać się na 3,24 zł, najniżej od wrześniowego debiutu. Mimo że zarząd PGNiG sygnalizował już wcześniej, iż druga połowa roku nie będzie najlepsza, wyprzedaż była dość duża: właściciela zmieniło 19,7 mln papierów.
Bo gaz za drogi
Narastająco, po trzech kwartałach grupa kapitałowa PGNiG odnotowała 29-proc. wzrost wyniku netto do 597,43 mln zł, a jej przychody wzrosły o 11%, do 8,54 mld zł (według Międzynarodowych Standardów Sprawozdawczości Finansowej). Jednak wyniki III kwartału br. mogły zaskoczyć in minus, przede wszystkim na poziomie netto i operacyjnym. Wczoraj okazało się, że skonsolidowany zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł w okresie lipiec-wrzesień zaledwie 71,21 mln zł, wobec 172,3 mln zł rok wcześniej. Zysk operacyjny na poziomie grupy wyniósł 33,90 mln zł, co oznacza, że był blisko 10-krotnie niższy niż w analogicznym okresie ub.r. I to pomimo że przychody wzrosły w tym okresie o 19,4%, do 2,37 mld zł. Powód? Gazowniczej spółce nie udało się w pełni zrekompensować podwyżek cen gazu z importu (według szacunków, w relacji grudzień do grudnia wzrosną o ok. 40%) wyższymi cenami u końcowych odbiorców. Na spadek zysku operacyjnego - według analityków o 270 mln zł - miało wpływ przekazanie części majątku przesyłowego na rzecz spółki Gas System.
(Nie) będzie lepiej
Ceny gazu nadal rosną, jakich więc wyników można oczekiwać w całym 2005 r.? - Spodziewamy się, że za cały bieżący rok. wyniki nie powinny być gorsze niż w ub.r. - powiedział wczoraj Paweł Kamiński, wiceprezes ds. finansowych w PGNiG. Wcześniej podał, że skonsolidowany zysk netto za 2004 r., doprowadzony do porównywalności z tegorocznymi danymi, wyniósł 798 mln zł (według PSR było to 1,11 mld zł - przyp. red.). Według Marka Kossowskiego, prezesa PGNiG, ostatni kwartał jest okresem zwiększonej sprzedaży i uruchamiania zapasów. - Spodziewany wzrost sprzedaży w czwartym kwartale daje podstawy do optymizmu - powiedział. Jego zastępca ds. finansowych przypomniał, że PGNiG uzyskał zgodę Urzędu Regulacji Energetyki na podwyżkę w IV kwartale cen dostarczanego gazu o ok. 7%. - Wystąpiliśmy także o wzrost taryf w pierwszym i drugim kwartale 2006 r., aby w pełni pokryć wzrost kosztów pozyskiwanego gazu - stwierdził wiceprezes Kamiński. To o tyle istotne, bo ze względu na obecne wysokie ceny ropy i produktów ropopochodnych, ceny importowanego gazu będą w I półroczu 2006 r. na bardzo wysokim poziomie (są ze sobą powiązane).