Podkreślił jednak, że istnieje duży problem w przypadku ewentualnego połączenia, związany z różnicą w kulturze zarządczej w obu spółkach.
"Sytuacja Orlenu jest bardzo różna od Lotosu, w którym jest realizowana wartość dla akcjonariuszy" - powiedział Mikosz.
"Jako prawnik mogę powiedzieć, że Orlen jest w tragicznej sytuacji, jeżeli chodzi o kulturę zarządczą" - dodał minister.
Obecnie należąca w 100% do Skarbu Państwa Nafta Polska ma 51,91% akcji Lotosu, natomiast Skarb Państwa bezpośrednio kontroluje dalsze 6,93% akcji. W przypadku Orlenu jest to odpowiednio 17,32% i 10,20%. (ISB)
maza/tom/qk