Reklama

Blitzkrieg w PGNiG

Rada nadzorcza Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa zawiesiła w piątek część zarządu spółki. Prezes Marek Kossowski złożył ostateczną rezygnację.

Publikacja: 26.11.2005 06:47

Stało się. Zgodnie z naszymi przewidywaniami, rada nadzorcza PGNiG zawiesiła w piątek po południu większość zarządu gazowego monopolisty. 25 listopada rezygnację złożył prezes Marek Kossowski. Szef PGNiG do dymisji podał się już wcześniej, ale deklarował, że chce pozostać w spółce do końca roku.

W gabinecie ministra

W czasie gdy rada nadzorcza PGNiG podejmowała decyzje, PARKIET był na umówionym wcześniej wywiadzie u ministra skarbu Andrzeja Mikosza. Był to przypadek. Ale dzięki temu mieliśmy szansę na gorąco poznać opinię szefa MSP. - Zarząd powinien liczyć się z takim posunięciem. Zdecydowałem tylko o zawieszeniu członków, bo gdybym ich odwołał przed końcem roku, straciliby prawo do kwartalnych premii. Nie znajduję żadnej przyjemności w gnębieniu ludzi - powiedział nam.

Rada postanowiła zawiesić wiceprezesów: Marka Foltynowicza, zajmującego się strategią i restrukturyzacją grupy kapitałowej PGNiG oraz Pawła Kamińskiego, nadzorującego finanse, a także sprawy dotyczące integracji europejskiej i współpracy międzynarodowej. Stanowisko utrzymali: Jan Anysz, reprezentujący we władzach spółki pracowników (przejął obowiązki przezesa Kossowskiego), Franciszek Krok, odpowiedzialny za handel i marketing, a także Mieczysław Jakiel, odpowiadający za sprawy techniczno-produkcyjne,

Minister Mikosz poprosił, aby rada ze swego składu delegowała do zarządu PGNiG przewodniczącego Mieczysława Kamieńskiego (p.o. dyrektora departamentu bezpieczeństwa energetycznego w resorcie gospodarki).

Reklama
Reklama

Błyskawiczny konkurs

Dyrektor Kamieński będzie pełnił funkcję w zarządzie tylko do 12 grudnia. Na ten dzień zarząd zwołał, na prośbę Skarbu Państwa, nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy PGNiG. Głównym punktem obrad będą właśnie zmiany we władzach gazowniczej spółki.

Minister skarbu zadeklarował w piątek, że chce, aby nowy zarząd PGNiG został wybrany jak najszybciej. - Liczę, że rada nadzorcza otworzy postępowanie kwalifikacyjne nawet już dzisiaj. Z wyborem nie powinno być kłopotów, bo na rynku jest wielu specjalistów o wysokich kwalifikacjach - powiedział nam.

Wśród kandydatów na szefa PGNiG wymieniani są m.in. Bogdan Pilch, szef przedstawicielstwa Gaz de France, a wcześniej także Piotr Woźniak, obecny minister gospodarki. - Osobiście uważam, że Piotr Woźniak byłby bardzo dobrym prezesem PGNiG, ale premier uważa, że powinien pozostać w ministerstwie gospodarki - skomentował A. Mikosz.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama