Reklama

100 dni i będzie taniej

Niższe stawki za dostęp do infrastruktury Telekomunikacji Polskiej to główny pomysł resortu transportu i budownictwa na obniżkę cen połączeń. Losy reformy są jednak w rękach Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty.

Publikacja: 30.11.2005 07:13

Jutro ministerstwo transportu i budownictwa przedstawi projekt strategii regulacyjnej rynku telekomunikacyjnego na lata 2006-2007. Jej autorem jest nowa wiceminister ds. łączności Anna Streżyńska, znana orędowniczka dalszej liberalizacji rynku i krytyk regulatora. Teraz to od URTiP-u zależy powodzenie reform zapowiadanych w "Strategii" na 100 dni.

Tańsza infrastruktura TP

W ciągu kilku miesięcy rząd chce umożliwić operatorom przejęcie części klienteli Telekomunikacji Polskiej. Chodzi o tzw. hurtowy zakup abonamentu, kiedy konkurencja przejmuje obsługę grupy klientów końcowych i płaci TP. Ile? Resort sugeruje, by "rabat" w stosunku do detalicznej stawki abonamentu sięgał 50%. Wykonawcą tego zalecenia będzie właśnie URTiP. Regulator tworzy już model kosztowy, który pozwoli na wycenę tej usługi niezależnie od metod proponowanych przez Telekomunikację. Prace zakończą się do końca roku.

Urząd ma także doprowadzić do udostępnienia linii abonenckich Telekomunikacji dostawcom szerokopasmowego internetu (tzw. uwolnienie pętli lokalnej). Resort proponuje, że zapłacą oni Telekomunikacji 50-55% tego, co abonent.

Przenoszenie numerów także

Reklama
Reklama

w sieciach stacjonarnych

"Strategia" zakłada także lepszą kontrolę URTiP-u nad taryfą TP dla klientów detalicznych - m.in. zakaz dotowania części usług przychodami z innych, a także weryfikację cennika według rzeczywistych kosztów świadczenia danych usług.

Zmiany dotkną także telefonię komórkową. Rząd chce bowiem doprowadzić do przestrzegania prawa abonentów do zachowania numeru przy zmianie sieci. Teoretycznie przepis ten obowiązuje od 10 października, operatorzy zastrzegli jednak, że nie każdy może z tej oferty skorzystać. - Harmonogram jest określony i nie ma żadnego usprawiedliwienia. URTiP musi wyegzekwować prawa abonenckie - mówi A. Streżyńska. To nie wszystko - w grudniu rozpoczną się w Sejmie prace, aby podobne uprawnienia mieli użytkownicy pre-paidów. - Nie są oni żadną gorszą kategorią. Błąd był po stronie tworzącego prawo - przyznaje wiceminister. Zapowiada, że zrobi wszystko, aby jak najszybciej wprowadzić przenoszenie numerów także w sieciach stacjonarnych (obowiązywać powinno już od 1 stycznia 2006 r.). - Zdaje sobie jednak sprawę z nierealności tej daty. Operatorzy muszą bowiem podpisać między sobą szereg umów - dodaje.

Konwersja opłat UMTS

dopiero w 2007 roku

Resort rozważa także zamianę opłat koncesyjnych UMTS (trzej operatorzy do zapłacenia mają ponad 1 mld zł) na inwestycje w sieci radiowe na terenach wiejskich. Szczegóły tego rozwiązania będą dopiero gotowe w 2007 roku. - Trzeba uzgodnić takie rozwiązanie z Komisją Europejską. To może potrwać cały przyszły rok - tłumaczy A. Streżyńska. I dodaje: - Będziemy proponować rządowi zamianę pod warunkiem, że efekt społeczny będzie zdecydowany, wymierny i widoczny. To nie jest pomysł na ulżenie operatorom komórkowym. Nie muszą przecież z tego skorzystać.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama