Wartość WIG20 wynikająca z rynkowych kursów akcji jest większa od wycen analityków, co sugeruje, że nie ma fundamentalnego uzasadnienia dla dalszej zwyżki notowań. Mimo to ci sami specjaliści ankietowani przez redakcję spodziewają się, że na koniec roku WIG20 będzie na jeszcze wyższym poziomie niż teraz.
Nadal optymizm
Największe spółki przestały być, w opinii analityków, tanie - wynika z naszych obliczeń. Ich wartość to efekt trwającej w ostatnich miesiącach hossy. Czy oznacza to, że jej koniec jest bliski?
Przedstawicieli pięciu domów maklerskich, które wydały najwięcej (50) rekomendacji w ostatnich trzech miesiącach (CA IB Securities, CDM Pekao, DM BZ WBK, DM PKO BP i KBC Securities), zapytaliśmy, czy WIG20 na koniec grudnia znajdzie się wyżej niż teraz. Tylko w jednym domu maklerskim usłyszeliśmy "nie".
Jeżeli optymiści mają rację i WIG20 faktycznie osiągnie na koniec roku jeszcze wyższy poziom, będzie się to wiązać z jednym z dwóch scenariuszy. Pierwszy wygląda tak: spółki staną się drogie - ich kursy będą wyższe od wycen. Drugi zakłada, że pod wpływem ewentualnych pozytywnych doniesień z firm eksperci podniosą swoje wyceny akcji. Wówczas wzrośnie zarówno faktyczny poziom WIG20, jak i jego wartość "teoretyczna".