"Hipermarkety ?nie są mile widziane? w Polsce" - powiedziała minister finansów Teresa Lubińska w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika "Financial Times", niepokojąc nie tylko przedstawicieli wielkich sieci handlowych, ale też zagranicznych inwestorów. Deklaracje Teresy Lubińskiej potwierdziło Prawo i Sprawiedliwość, zapowiadając przygotowanie ustawy utrudniającej otwieranie hipermarketów.
Hipermarkety zaniepokojone, ale pracują i inwestują
Przedstawiciele największych sieci handlowych odnoszą się jednak z rezerwą do deklaracji przedstawicieli rządu i partii, która wygrała wybory.
- Koncern Metro Group w Polsce jest zaniepokojony wypowiedzią minister finansów, pani Teresy Lubińskiej, na temat hipermarketów - mówi Renata Juszkiewicz, dyrektor polskiego przedstawicielstwa Metro Group (operatora Makro Cash & Carry, Reala, Media Markt, Saturna i Praktikera).
- Pojawiają się niepokojące sygnały, jednak myślę, że nie da się stworzyć ustawy, która uniemożliwiałyby prowadzenie jakiejkolwiek formy działalności gospodarczej, w tym hipermarketów. Możliwe jest tylko postawienie takich barier, które będą spowolniały lub też czyniły ją bardziej kosztowną - mówi Czesław Grzesiak, prezes Tesco Polska. - Będziemy uważnie śledzili, czy tworzone prawo daje uczestnikom rynku równe szanse rozwoju. Nie może być tak, że jedna strona będzie uprzywilejowana - dodaje.