"Uchodzący za najpoważniejszego kontrkandydata i faworyzowany przez litewskie władze rosyjsko-brytyjski koncern TNK-BP zaoferował - również według niepotwierdzonych doniesień - tylko 600-700 mln USD" - czytamy w "Parkiecie".
Dotychczas Chalupec składał deklaracje jedynie co do planowanych inwestycji w rafinerii. Miały one wynieść ok. 1 mld USD wobec proponowanych przez KazMunaiGaz 400-600 mln USD.
Po rozmowie z litewskim ministrem gospodarki Kestusisem Daukszysem ustalono, że następna tura negocjacji z Orlenem odbędzie się w styczniu 2006 roku, podała gazeta.
W końcu listopada premier Litwy Algirdas Brazauskas powiedział, że szanse na przejęcie Możejek mają KazMunaiGaz i TNK-BP. Oznaczałoby to porażkę PKN Orlen SA, który wraz z kazachską firmą został wskazany przez doradzający koncernowi Jukos bank na potencjalnego kupca sprzedawanego przez Rosjan pakietu 53,5% Możejek.
Rząd Litwy wybrał już kilka tygodni temu firmę, którą najchętniej widziałby jako inwestora w Możejkach. Był nią TNK-BP.