Reklama

Elektrim poczeka na wyrok do stycznia

Dopiero 4 stycznia Sąd Apelacyjny wyda orzeczenie w sprawie o uznanie wyroku Trybunału Arbitrażowego w Wiedniu, który miał rozstrzygnąć spór o 48% udziałów Polskiej Telefonii Cyfrowej. Tymczasem Vivendi, które walczy o ten pakiet, zapewniło sobie kontrolę nad 3% udziałów PTC.

Publikacja: 22.12.2005 06:44

Wczoraj na sali Sądu Apelacyjnego w Warszawie stawiło się aż dziesięciu prawników. Trzech (2 osoby z kancelarii Sołtysiński, Kawecki, Szlęzak i radca Jerzy Modrzejewski) reprezentowało Elektrim, dwóch (z krakowskiej kancelarii Kubas, Kos, Gaertner) - Deutsche Telekom. Aż czterech (dwaj mecenasi z Salans oraz Andrzej Miklas i Rafał Sarbiński) - Elektrim Telekomunikację, kontrolowaną przez Vivendi Universal.

Była transakcja

Vivendii nie tylko dominuje w radzie nadzorczej i zarządzie ET. Ale - jak się dowiedzieliśmy - od 12 grudnia ma również kontrolny pakiet ET.

Francuzi odkupili bowiem 2% udziałów tej firmy od wehikułu Ymer Finance. Przekroczyli też 50% udziałów w firmie Carcom, do której należy bezpośrednio i pośrednio 3% Polskiej Telefonii Cyfrowej.

Ymer był od kilku lat kością niezgody między Vivendi i Elektrimem. Wszedł w posiadanie 2% ET od Elektrimu w 2001 r. w ramach tzw. trzeciej umowy inwestycyjnej. Według przedstawicieli Elektrimu, w umowie tej zapisano (jej pełnej treści nie ujawniono), że Vivendi jak najszybciej odkupi pakiet ET od Ymera. Wówczas koncern miał wystąpić do urzędów (UOKiK i MSWiA) o pozwolenia, a Elektrim - zyskać prawo reprezentacji w organach władzy ET i wpływ na znaczące decyzje tej firmy. Mimo tak skonstruowanej umowy, Vivendi nie odkupiło od razu udziałów od Ymera. Wręcz wyparło się, że się do tego zobowiązało. W efekcie Elektrim stracił wpływ na działania ET. Dwa lata temu ogłosił, że został wprowadzony w błąd i wystąpił do Sądu Arbitrażowego przy KIG o unieważnienie trzeciej umowy inwestycyjnej. Również wczoraj odbyła się rozprawa w tej sprawie. Jaki był jej efekt - nie dowiedzieliśmy się.

Reklama
Reklama

Co z apelacją

Sąd Apelacyjny miał wypowiedzieć się wczoraj w sprawie uznania wyroku Trybunału Arbitrażowego z Wiednia, a dotyczącego własności 48% udziałów PTC. Arbitrzy orzekli, że Elektrim w każdym czasie był ich właścicielem, a aport walorów do ET był nieskuteczny.

W lutym polski sąd uznał orzeczenie z Wiednia w Polsce, ale jego decyzja została zaskarżona przez ET i prokuraturę. ET domagało się, aby pozwolono mu uczestniczyć w sprawie. Wczoraj prokurator Sylwia Nowicka przychyliła się do tego wniosku i wniosła o ponowne przekazanie sprawy do rozstrzygnięcia sądowi I instancji.

Przedstawiciele ET podtrzymali apelację. Protestowali przeciwko częściowemu uznaniu orzeczenia z Wiednia. Wnioskowali m.in. o zmianę postanowienia sądu o uznaniu wyroku arbitrażowego.

Z kolei pełnomocnicy Elektrimu wystąpili o odrzucenie apelacji prokuratury i ET oraz wniosku ET o "dopuszczenie" go do postępowania. Domagali się również, aby ET poniosło koszty procesu. Odrzucenia apelacji strony francuskiej chcieli również prawnicy DT.

Przedstawianie wniosków i argumentacji trwało niemal trzy godziny. Ostatecznie przewodnicząca składu sędziowskiego zamknęła postępowanie. Poinformowała, że sąd wyda orzeczenie 4 stycznia.

Reklama
Reklama

Sąd Apelacyjny może przekazać sprawę ponownie do sądu I instancji, uznać wyrok z Wiednia lub odrzucić wniosek w tej sprawie.

Dziś kandydaci

na biegłego

Elektrim przedstawił wczoraj obligatariuszom cztery kandydatury na biegłego, który - zgodnie z decyzją sądu - ma zbadać majątek konglomeratu. Sąd zaznaczył, że strony sporu mają na wybór trzy dni, a wyłoniony (najchętniej wspólny) kandydat ma być "bezstronny". Informacja, kto nim jest, ma dzisiaj wpłynąć do sądu.

Wszędzie procesy Elektrimu

Z wokandy wiszącej na drzwiach sali obok tej, w której toczyła się wczoraj rozprawa apelacyjna, wynikało, że tego dnia Elektrim miał być stroną w jeszcze jednej sprawie. Pierwotnie na godz. 9.30 wyznaczono termin rozpatrzenia apelacji w sporze ze spółką BAR-BAU. Firma ta domaga się od Elektrimu należności z tytułu wykonania umów w Niemczech w latach 90. Kwota tych umów to 13,6 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama