Cenę docelową ING Banku Śląskiego w perspektywie 12 miesięcy broker oszacował na 598 zł, a Millennium - na 4,9 zł. W poniedziałek kursy spółek wynosiły odpowiednio 561 zł i 5,25 zł. Mimo że potencjał wzrostu notowań, biorąc pod uwagę wycenę, jest zdecydowanie wyższy w przypadku ING BSK, zalecenie dla obu firm jest identyczne. Artur Szeski, autor raportu, uważa bowiem, że w krótkiej perspektywie - w przypadku Millennium - rynek może się spodziewać pozytywnych bodźców. Zalicza do nich wysoką dywidendę i spekulacje na temat udziału w przejęciach w sektorze bankowym. Prognozowana stopa dywidendy w tym przypadku to 9,3% (0,45 zł na akcję). W ING BSK analityk przewiduje 4,6% (25,2 zł).
"Chociaż oba banki realizują odmienną strategię, spodziewamy się, że bardziej agresywne podejście do ryzyka Millennium i bardziej konserwatywne ING BSK dadzą w przyszłości porównywalny zwrot na aktywach" - czytamy w raporcie. Prognozy CDM na 2006 r. zakładają 1,1% ROA dla ING BSK i 0,9% dla Millennium. ING BSK osiągnie jednak wyższy zwrot na kapitale (ROE). W tym roku powinno to być 13,9%, wobec 8,9% w Millennium.