- BOŚ jest bankiem giełdowym i to jego wielka zaleta. Myślę, że się to nie zmieni - powiedział Jan Szyszko, minister środowiska. Minister dodał, że zrobi wszystko, aby Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej mógł jak najszybciej kupić akcje od Szwedów. Dodał również, że jest zadowolony, że BOŚ będzie ramieniem polskiej polityki ekologicznej. Na tym głównie ma się koncentrować nowa strategia banku, po wyjściu z niego Skandinaviska Enskilda Banken. Wypracowane przez NFOŚ założenia działania banku oceni minister środowiska. - Chcielibyśmy, by swój wkład w nową strategię miał też nowy prezes banku. A nie został jeszcze wybrany - powiedział Jerzy Kędzierski, wiceprezes NFOŚiGW i członek rady nadzorczej banku.

We wtorek szwedzki SEB zgodził się sprzedać NFOŚiGW pakiet 47,5% akcji BOŚ za 576,9 mln zł (92 zł za jedną). Zrobił to, gdy okazało się, że nie uda mu się przejąć kontroli nad bankiem. Po objęciu tych akcji udział NFOŚiGW przekroczy 94%. Nie jest to jednak takie pewne, ponieważ jak poinformował bank NFOŚiGW ma możliwość odkupienia akcji samodzielnie lub wraz z osobami trzecimi.

Do zamknięcia transakcji powinno dojść najpóźniej do połowy roku. Minister środowiska nadzorujący Fundusz już wyraził na nią zgodę. Jan Szyszko na pytanie, kto sfinansuje zakup akcji i czy NFOŚiGW ma pieniądze, powiedział, że sprawa jest dokładnie analizowana. - Nie chciałbym podawać szczegółów przed negocjacjami - powiedział J. Szyszko.

PAP