Nadwyżka handlowa do tak gigantycznych rozmiarów wzrosła z 31,9 mld USD w 2004 r. i 16,7 mld USD w 1995 r. Eksport był w ub.r. większy o 28%, a import o 18% niż rok wcześniej - poinformował wczoraj główny urząd celny w Pekinie.

Tylko w grudniu Chiny z eksportu pozyskały o 11 mld USD więcej niż zapłaciły za import. To był trzeci co do wielkości miesięczny wynik we współczesnej historii chińskiego handlu zagranicznego. Ponownie ze strony USA, Unii Europejskiej i Japonii nasiliły się oskarżenia o utrzymywanie przez Pekin sztucznie zaniżonego kursu juana, co wspomaga eksport. Amerykańscy kongresmeni grożą nałożeniem taryf na chiński import, a Komisja Europejska zapowiada złożenie skargi do Światowej Organizacji Handlu.

Juan sukcesywnie umacnia się i wczoraj na zamknięciu płacono w Pekinie za dolara 8,0680 juana w porównaniu z 8,0705 na początku notowań. Zdaniem uczestników rynku walutowego, gdyby chińska waluta była całkowicie wymienialna, to dolar kosztowałby 7,7175 juana, o 4,5% mniej niż obecnie.

Bloomberg