Na 6 lutego zaplanowano NWZA Inter Cars, na którym akcjonariuszom zostanie zaproponowane zatwierdzenie programu motywacyjnego dla kierownictwa spółki. Firma chce podwyższyć kapitał zakładowy maksymalnie o 1,18 mln zł. Wyemituje do 590 tys. akcji serii F o wartości nominalnej 2 zł. Stanowiłyby one 4,7% podwyższonego kapitału. Teraz kapitał dzieli się na ponad 11,8 mln akcji. Uprawnione osoby obejmowałyby papiery po cenie wyliczonej na podstawie średnich kursów z kilkudziesięciu ostatnich sesji. Akcje będą mogły kupować w transzach w ciągu kolejnych trzech lat. Pierwsze objęcie nastąpiłoby po roku od uchwalenia programu. - Na razie zasygnalizowaliśmy projekt. Szczegóły planu przedstawimy na walnym zgromadzeniu - mówi Piotr Kraska, doradca zarządu Inter Cars. Osoby, które kupią akcje, będą je mogły sprzedać w dowolnym momencie. Zdaniem P. Kraski, żeby nie "zasypać rynku", podaż papierów powinna zostać uregulowana. - Być może poszukamy jakiejś instytucji, która skupiłaby akcje od uczestników programu - mówi P. Kraska.
Po trzech kwartałach 2005 r. spółka miała 3,9 mln zł zysku, przy 520,3 mln zł obrotów. Wysokie koszty działalności spowodowały, że - mimo zwiększonych przychodów ze sprzedaży - zysk netto w porównaniu z trzema kwartałami 2004 r. zmalał o 82%. - W zeszłym roku spółka zrealizowała sporo projektów, które wpłynęły na koszty - mówi P. Kraska. Jego zdaniem, w tym roku akcjonariusze powinni się spodziewać wzrostu obrotów. - Mam nadzieję, że poprawimy rentowność. Nie możemy być zadowoleni z wyników za 2005 r. - przyznaje P. Kraska. Zarząd jeszcze nie podjął decyzji o dywidendzie. - Nie spodziewam się, że będzie stanowić duży procent zysku. Być może z niej zrezygnujemy - mówi P. Kraska. Wczoraj kurs wzrósł o 2,9%, do 28,5 zł.