Reklama

Fundusze liczą na zyski

Drugi NFI, Progress i NFI im. E. Kwiatkowskiego chcą się skupić na inwestycjach przynoszących duży zysk w krótkim czasie. Jakich konkretnie, nie wiadomo. Wkrótce mogą ogłosić wezwania na własne akcje.

Publikacja: 13.01.2006 06:50

- Chcemy się skupić na projektach o bardzo wysokiej stopie zwrotu, ale krótkim horyzoncie inwestycyjnym. Będziemy utrzymywać stosunkowo wysoką płynność portfela, co pozwoli nam elastycznie reagować na sytuację na rynku - zapowiada Maciej Wandzel, prezes Supernovy Capital (SC), firmy która kontroluje fundusze. Dodaje, że sposób działania będzie zbliżony do funduszy specjalnych sytuacji (tzw. Special Situation Funds lub Opportunity Funds). - Chcemy wypełnić lukę pomiędzy funduszami typu private equity i bankami a inwestorami czysto portfelowymi. W tym obszarze jest duży potencjał, do tej pory wykorzystywany jedynie przez największych inwestorów indywidualnych i w ograniczonym stopniu zagraniczne fundusze hedgingowe - mówi M. Wandzel.

Poszukiwane okazje

SC szacuje, że już wkrótce aktywa funduszy będą wynosić około 125 mln zł, w tym udziały w czterech spółkach (Vistuli, Wólczance, Śrubeksie i Vis Inwestycje) i ok. 25 mln zł gotówki. - Każdą z tych spółek są obecnie zainteresowani potencjalni nabywcy. Rozmawiamy np. o Vistuli - twierdzi prezes Wandzel. - Obecność Śrubeksu w naszym portfelu jest czasowa - dodaje. Plany zakładają, że fundusze nie będą przeznaczać więcej niż 20-25 mln zł na jeden nowy projekt. - Zastosowanie lewarowania umożliwi nam realizację znacznie większych projektów - mówi M. Wendzel.

Zapowiada, że fundusze będą się szczególnie interesować spółkami znajdującymi się w fazie przed wejściem na giełdę, mniej płynnymi spółkami publicznymi albo takimi, które w średnim terminie będą mogły być obiektem przejęć. Prezes odmówił podania nazw firm, którymi interesuje się SC.

Możliwe połączenie

Reklama
Reklama

Jak mówi M. Wandzel, do realizacji strategii konieczna jest duża elastyczność i możliwość podejmowania szybkich decyzji. Aby to uzyskać, SC zakłada kumulację kapitału bądź poprzez przeniesienie większości aktywów do jednego funduszu, bądź przez ich połączenie. - Decyzja w tej sprawie zapadnie w ciągu półrocza, do wakacji - mówi.

Skup i wezwanie

NWZA Drugiego NFI, NFI Progress i NFI im. E. Kwiatkowskiego zgodziły się w ubiegłym tygodniu na skup przez fundusze własnych akcji w celu umorzenia. Celem działań jest dystrybucja gotówki do akcjonariuszy, w praktyce do Supernovy Capital (należy do Macieja Wandzla, Macieja Zientara i Artura Cąkały). Skup potrwa do końca marca i będzie realizowany zarówno przez wezwania, jak i tzw. transakcje bezpośrednie (m.in. poza rynkiem regulowanym). Zarządy NFI zdecydowały, że skupione zostanie 3,68 mln walorów "Dwójki" po 11,25 zł, 2,89 mln Progressu po 20 zł i 3,67 mln akcji "Kwiatkowskiego" po 30 zł. - Spodziewamy się, że fundusze przeznaczą na dystrybucję do akcjonariuszy ok. 153 mln zł - ocenia Artur Cąkała. Zaznaczył, że aktualny buy back jest ostatnim branym pod uwagę przez SC. - Wezwanie ogłosimy zapewne w nieodległym czasie - mówi A. Cąkała.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama