Reklama

Nie analizują, nie wtrącają się

Wraz z nastaniem rządów PiS powróciła koncepcja KOT, czyli Krajowego Operatora Telekomunikacyjnego. Mówi się o trzech pomysłach na kształt tego projektu. W dwóch przypadkach ma go współtworzyć Polkomtel. Co na to Skarb Państwa, bezpośredni i pośredni właściciel cennych telekomunikacyjnych aktywów?

Publikacja: 16.01.2006 08:25

Polkomtel z Exatelem (1), Telefonia Dialog z Telekomunikacją Kolejową (2), Polkomtel z Dialogiem, TK i Exatelem (3). Takie mariaże pojawiają się w nieoficjalnych wypowiedziach osób związanych z rządową administracją, biznesem i polityką. Ich sensowność jest uzasadniana na wiele sposobów, od efektywności gospodarczej po kompetencje i bezpieczeństwo kraju.

Realizacja tych koncepcji nie może odbyć się bez wiedzy i zgody Skarbu Państwa, który jest zaangażowany w każdą z wymienionych firm pośrednio (jak w Dialogu, Polkomtelu czy Exatelu mając wpływ na decyzje zapadające w PKN Orlen, KGHM i PSE) i bezpośrednio - jak w TK. - Teraz nie prowadzimy analiz dotyczących tzw. KOT - odpowiedział nam Paweł Szałamacha, sekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa, pytany o opinię na temat powstania takiego tworu.

Teraz nie, później tak?

Czy MSP zmieni podejście, czy nie - trudno zgadywać.

Wiadomo za to na pewno, że aby Polkomtel stał się częścią KOT, polscy akcjonariusze muszą zachować nad nim kontrolę, chociażby na etapie tworzenia giganta. Ponieważ jeden z akcjonariuszy Polkomtela, duński TDC, właśnie zmienia właściciela, niewykluczone że zmieni się również układ właścicielski operatora sieci Plus GSM.

Reklama
Reklama

Tak wynika ze statutu Polkomtela. Jeśli TDC przejdzie w inne ręce, KGHM, PKN Orlen, PSE i Węglokos będą mogły skorzystać z przysługującego im prawa pierwokupu (podobnie brytyjski Vodafone). Jeśli dokupią akcji proporcjonalnie do swojego stanu posiadania, to ich udział w kapitale Plusa wzrośnie do 75,61%. Aby tak się stało, zarówno KGHM, jak i Orlen będą musiały wyłożyć po 900 mln zł - szacuje Sebastian Słomka, analityk BDM PKO BP. Według analityka, skorzystanie z prawa pierwokupu jest "prawie pewne" w przypadku KGHM oraz bardzo prawdopodobne jeśli chodzi o PSE i PKN Orlen (jeśli nie kupi Rafinerii Możejki).

Spytaliśmy ministra Szałamachę: czy Skarb Państwa wolałby, aby polscy akcjonariusze sprzedali czy raczej dokupili papierów Polkomtelu. - Zarządy tych spółek powinny podjąć najlepsze decyzje, kierując się dobrem spółek. Nie będziemy prowadzić ich za rękę - odpowiedział.

Wszyscy na Plus

Na pytanie, co jest lepsze dla KGHM i PKN: sprzedaż czy zakup walorów operatora Plusa, powinna paść czysto finansowa odpowiedź. Krzysztof Kaczmarczyk, analityk DB Securities, podkreśla, że Polkomtel to bardzo dobra inwestycja. Trudno zgadywać, czy PKN Orlen znajdzie lepszą, a według analityka, KGHM - raczej nie.

K. Kaczmarczyk podaje jednak inny powód, dla którego polscy akcjonariusze nie będą chcieli pozbyć się Plusa. - Polityka. Polkomtel to bardzo dobra spółka, z wieloma stanowiskami do obsadzenia - mówi. - Aby Polkomtel stał się jego częścią, potrzebna będzie albo zgoda Vodafone albo wyjście tego inwestora - dodaje. A to, jego zdaniem, jest mało prawdopodobne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama