W IV kwartale 2005 r. przychody ze sprzedaży z podatkiem akcyzowym wyniosły ponad 136,2 mln zł. To o 38% więcej niż przed rokiem. Przychody bez podatku wzrosły o 33%, do blisko 37,5 mln zł. W mniejszym stopniu zwiększył się zysk. Wynik z działalności operacyjnej wzrósł o 12%, do 7,4 mln zł, a wynik netto urósł tylko o 3,5%, do 4,8 mln zł. Zarząd tłumaczy, że w IV kwartale spółka poniosła większe od planowanych koszty wsparcia sprzedaży. To przełożyło się na wzrost przychodów, lecz nie wpłynęło na wzrost zysku netto.

- Wyniki sprzedaży osiągnięte w IV kwartale są więcej niż zadowalające. Zadecydowały o tym przede wszystkim intensyfikacja działań komercyjnych oraz wprowadzenie nowych produktów, przy równoczesnym wzroście rentowności całego portfela produktów - twierdzi Waldemar Wasiluk, członek zarządu Polmosu Lublin. Sprzedaż za IV kwartał 2005 r. była najlepszą kwartalną sprzedażą w historii spółki.

Polmos Lublin miał bardzo słabe I półrocze. Dlatego w całym 2005 r. wypracował tylko 10,5 mln zł zysku z działalności operacyjnej, czyli o 60% mniej niż w 2004 r. i tylko 1,9 mln zł zysku netto (spadek prawie o 90%). Przychody ze sprzedaży z podatkiem akcyzowym wzrosły o ponad 3%, do 349,3 mln zł (bez podatku spadały o 6%, do 10,5 mln zł).

- Nowy zarząd wprowadził strategię, która ma poprawić wyniki finansowe oraz odbudować pozycję rynkową firmy. Wyniki osiągnięte w III i IV kwartale 2005 r. pokazują, że zmierzamy w dobrym kierunku. Spółka umocniła swoją pozycję w segmencie wódek kolorowych. Udało nam się także znacząco zwiększyć udziały w rynku wódek czystych - mówi prezes Marek Malinowski, który stoi na czele zarządu od początku lipca.

Sztandarowym produktem Polmosu Lublin jest wódka "Żołądkowa Gorzka". Ma około 33% (w ujęciu ilościowym) w polskim rynku wódek gatunkowych. Udział firmy w rynku wódek czystych sięga 2%. Po podaniu wstępnych wyników za 2005 r., kurs spółki spadł wczoraj o 3,3% do 41,4 zł.