KE, która przesłała list do MSP w piątek, chce wiedzieć, dlaczego resort sprzeciwia się planowanej przez UniCredito Italiano fuzji Banku Pekao SA i Banku BPH. "Gazeta Wyborcza" podała, że polski rząd ma tylko tydzień na odpowiedź.
MSP podało w środę, że 17 stycznia br. wiceminister skarbu Paweł Szałamacha skierował do Philipa Lowa z Dyrekcji Generalnej ds. Konkurencji w Komisji Europejskiej list, w którym potwierdził otrzymanie pisma z 13 stycznia br. oraz "wyraził zdziwienie zawartą w nim sugestią, jakoby rząd Rzeczypospolitej Polskiej mógł w swoich działaniach kierować się ochroną czyjegokolwiek interesu prywatnego".
"[Wiceminister] zapewnił jednocześnie, że rząd Rzeczpospolitej Polskiej kieruje się wyłącznie ochroną interesu publicznego" - czytamy dalej w komunikacie.
"GW" podała wcześniej, powołując się na swoje źródło w Komisji, że KE w swoim liście skierowanym do przypomina, że państwa członkowskie mają prawo blokować transakcje wcześniej zatwierdzone przez Komisję tylko w określonych przypadkach, zgodnych z unijnym prawem.
Według KE, to Komisja jest odpowiedzialna za ocenę włosko-niemieckiej fuzji, a nie władze narodowe.