Umowa między Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) a konsorcjum ComputerLandu, dotycząca tzw. kontroli na miejscu losowo wybranych gospodarstw objętych dopłatami unijnymi, została podpisana pod koniec sierpnia ub.r. Kontrole miały być przeprowadzone na terenie woj. łódzkiego, opolskiego, śląskiego i świętokrzyskiego. Podobne zlecenia, na sprawdzenie pozostałych regionów, ARiMR podpisała jeszcze z pięcioma innymi konsorcjami. Wartość kontraktu z CL wyniosła 23,6 mln zł. Spółka zleciła realizację umowy podwykonawcy - Techmeksowi, który miał za to otrzymać 19,9 mln zł.
Poślizg wliczony
Zleceniodawcy mieli bardzo mało czasu na realizację zadań - zaledwie miesiąc. Dlatego od samego początku było wiadomo, że kontrakty będą realizowane z poślizgami. Konsorcja dopiero w ostatnich dniach wywiązują się w pełni z zadań powierzonych przez ARiMR. Mimo to Agencja zdecydowała, że odstąpi od umowy tylko z konsorcjum ComputerLandu i zażądała zapłacenia kar umownych w wysokości 10,4 mln zł. - Podpisaliśmy umowę z Agencją miesiąc później niż pozostałe konsorcja. W ciągu kilku dni zakończylibyśmy jej realizację. Pozostałe firmy dostały zgodę na przedłużenie terminów, a tylko nasza dostała odpowiedź negatywną - tłumaczył Michał Michalski, rzecznik ComputerLandu. Giełdowa spółka liczy na polubowne załatwienia sprawy. Jeszcze wczoraj rano Michał Danielewski, prezes ComputerLandu spotkał się z przedstawicielami ARiMR. Wiadomo, że zaplanowane są kolejne rozmowy. - Uważamy, że panuje dobry klimat i uda nam się dojść do porozumienia z Agencją - skomentował rzecznik.
Zysk będzie niższy
Przerwanie realizacji kontraktu z Agencją będzie miało negatywny wpływ na wyniki CL za 2005 r. Spółka obniżyła prognozę zysku z ponad 20 mln zł do ok. 10 mln zł. Przychody nie zmienią się i wyniosą 800 mln zł. - Zgodnie z zasadami rachunkowości, jeśli projekt realizowany był również w poprzednim okresie rozrachunkowym, to do czasu jego zamknięcia wszelkie zmiany muszą obciążać wynik za wcześniejszy kwartał - tłumaczył M. Michalski. Dlatego rezerwy na odszkodowanie, którego domaga się ARiMR, obciążą wynik IV kwartału ub.r., a nie kwartału bieżącego.