Reklama

ComputerLand tnie prognozę

ComputerLand obniżył o połowę prognozę zysku na 2005 r., bo jeden z największych klientów - ARiMR - odstąpił od części kontraktu ze spółką. ComputerLand zrzuca winę za opóźnienia w realizacji umowy na podwykonawcę (Techmex) i zapowiada, że będzie do niego żądać odszkodowania.

Publikacja: 01.02.2006 06:49

Umowa między Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) a konsorcjum ComputerLandu, dotycząca tzw. kontroli na miejscu losowo wybranych gospodarstw objętych dopłatami unijnymi, została podpisana pod koniec sierpnia ub.r. Kontrole miały być przeprowadzone na terenie woj. łódzkiego, opolskiego, śląskiego i świętokrzyskiego. Podobne zlecenia, na sprawdzenie pozostałych regionów, ARiMR podpisała jeszcze z pięcioma innymi konsorcjami. Wartość kontraktu z CL wyniosła 23,6 mln zł. Spółka zleciła realizację umowy podwykonawcy - Techmeksowi, który miał za to otrzymać 19,9 mln zł.

Poślizg wliczony

Zleceniodawcy mieli bardzo mało czasu na realizację zadań - zaledwie miesiąc. Dlatego od samego początku było wiadomo, że kontrakty będą realizowane z poślizgami. Konsorcja dopiero w ostatnich dniach wywiązują się w pełni z zadań powierzonych przez ARiMR. Mimo to Agencja zdecydowała, że odstąpi od umowy tylko z konsorcjum ComputerLandu i zażądała zapłacenia kar umownych w wysokości 10,4 mln zł. - Podpisaliśmy umowę z Agencją miesiąc później niż pozostałe konsorcja. W ciągu kilku dni zakończylibyśmy jej realizację. Pozostałe firmy dostały zgodę na przedłużenie terminów, a tylko nasza dostała odpowiedź negatywną - tłumaczył Michał Michalski, rzecznik ComputerLandu. Giełdowa spółka liczy na polubowne załatwienia sprawy. Jeszcze wczoraj rano Michał Danielewski, prezes ComputerLandu spotkał się z przedstawicielami ARiMR. Wiadomo, że zaplanowane są kolejne rozmowy. - Uważamy, że panuje dobry klimat i uda nam się dojść do porozumienia z Agencją - skomentował rzecznik.

Zysk będzie niższy

Przerwanie realizacji kontraktu z Agencją będzie miało negatywny wpływ na wyniki CL za 2005 r. Spółka obniżyła prognozę zysku z ponad 20 mln zł do ok. 10 mln zł. Przychody nie zmienią się i wyniosą 800 mln zł. - Zgodnie z zasadami rachunkowości, jeśli projekt realizowany był również w poprzednim okresie rozrachunkowym, to do czasu jego zamknięcia wszelkie zmiany muszą obciążać wynik za wcześniejszy kwartał - tłumaczył M. Michalski. Dlatego rezerwy na odszkodowanie, którego domaga się ARiMR, obciążą wynik IV kwartału ub.r., a nie kwartału bieżącego.

Reklama
Reklama

ComputerLand chce przerzucić odpowiedzialność za opóźnienia na Techmex. Dlatego wysłał do spółki pismo, w którym zapowiada, że wystąpi z roszczeniem regresowym na kwotę 10,4 mln zł. - Opóźnienie powstało z winy podwykonawcy, dlatego mamy prawo domagać się zadośćuczynienia - stwierdził rzecznik ComputerLandu.

Techmex umywa ręce

- Potwierdzam, że otrzymaliśmy pismo z Computerlandu wypowiadające nam umowę. Zapoznajemy się z nim, jednak na dzisiaj nie widzę podstaw do przeniesienia na naszą firmę kar w wysokości nałożonej przez ARiMR na ComputerLand - odpowiedział Jacek Studencki, prezes Techmeksu. Zapewnił, że możliwe odszkodowanie nie obciąży wyników spółki. - Jesteśmy przekonani, że ewentualne kary zostaną przeniesione na naszych podwykonawców, odpowiedzialnych za realizację poszczególnych etapów prac w terenie, co jasno wynika z zawartych przez naszą spółkę umów - oświadczył J. Studencki.

Inwestorzy giełdowi bardzo nerwowo zareagowali na informację o sporze giełdowych spółek z ARiMR. Kurs ComputerLandu spadł o 5,7%, do 107,5 zł, a Techmeksu o 16,7%, do 15 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama