Reklama

Możejki kupi rząd Litwy?

Rząd Litwy chce sam wykupić od Jukosu większościowy pakiet akcji Możejek - podał moskiewski dziennik "Wiedomosti" powołując się na anonimowego menedżera rosyjskiego koncernu.

Publikacja: 10.02.2006 06:25

Litewskim władzom nie podobają się inwestorzy, ubiegający się o zakup akcji Możejek - piszą "Wiedomosti". Dlatego, według gazety, rząd zdecydował się sam kupić pakiet 53,7% rafinerii, by potem odsprzedać go "właściwemu" inwestorowi.

Może tak zrobić, bo, po pierwsze, ma prawo pierwokupu, a po drugie, jesienią litewscy posłowie zgodzili się na to, by zaciągnął 3 mld LTL (ok. 1,04 mld USD) kredytu właśnie na taki wykup.

Nie od dziś wiadomo, że między władzami w Wilnie a Jukosem trwa spór o to, do kogo powinien trafić większościowy pakiet akcji Możejek. Litwini chcą, by nowy inwestor dawał gwarancje dostaw ropy, Rosjan interesuje tylko proponowana cena. Oferenta, który spełniałby oba warunki, najwyraźniej nie ma. Dwie najwyższe propozycje cenowe złożyły: kazachski KazMunajGaz (1,2 mld USD) oraz Orlen (nieoficjalnie 1,5 mld USD). Litewski rząd żadnego z nich nie uważa za wystarczająco wiarygodnego i dlatego w roli inwestora dla Możejek widziałby raczej jakiś rosyjski koncern. Jednak i TNK-BP, i Łukoil z ConocoPhillips, proponują mniej niż 1 mld USD.

Bez potwierdzenia

- Od prowadzących przetarg Jukosu, ani od banku Lehman Brothers nie mamy żadnych informacji potwierdzających taki scenariusz - mówi Dawid Piekarz, rzecznik Orlenu. - Sprawę będziemy mogli komentować dopiero wtedy, gdy takie oficjalne potwierdzenie otrzymamy - dodaje.

Reklama
Reklama

"Wiedomosti" przytaczają m.in. artykuł litewskiej gazety "Lietuvos Rytas". Jednak w oryginalnym tekście mówi się tylko o tym, że negocjacje władz Litwy z Jukosem idą ciężko i dlatego rząd przygotowuje się do odkupienia akcji Możejek. Nic nie wskazuje jednak na to, że decyzja już zapadła. PARKIETOWI też nie udało się potwierdzić wczorajszych rewelacji dziennika "Wiedomosti" u jakiegokolwiek innego źródła.

- W rosyjskiej prasie pojawiają się co jakiś czas tego typu informacje - mówi znający tamtejszy rynek analityk BDM PKO BP Andrzej Pasławski. - Poczekałbym na to, aż doniesienia te potwierdzi ktoś wypowiadający się oficjalnie, a nie tylko anonimowo - dodaje.

Szansą konsorcjum

Niedawno spytaliśmy ponad 20 analityków paliwowych z Polski, Litwy, Rosji i Węgier o to, kto kupi większościowy pakiet akcji rafinerii Możejki. Na wariant zakupu przez litewski rząd wskazał jedynie Anton Rubcow z moskiewskiej spółki Rye, Man & Gor Securities. Co sądzi teraz?

- Jeśli informacje "Wiedomosti" potwierdzą się, szanse Orlenu na zakup Możejek spadną do zera - twierdzi. Jego zdaniem, jedyną nadzieją płockiej spółki byłoby wtedy utworzenie konsorcjum z jakimś rosyjskim koncernem. O takiej możliwości jeszcze pod koniec ub.r. wspominał prezes Orlenu Igor Chalupec. Zarówno w opinii polskiego, jak i rosyjskiego analityka, szanse na to, że Orlen znajdzie takiego partnera, są bardzo małe. - Koncernom z Rosji nie będzie zależeć na takim konsorcjum - uważa A. Rubcow.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama