To był bardzo zły rok dla największego w Polsce producenta szkła gospodarczego (ma 50% rynku). Strata za IV kw. wyniosła 10,38 mln zł, gdy rok wcześniej Krosno miało 1 mln zł zysku. W ostatnim kwartale ubiegłego roku spadła również sprzedaż o 4%, do 68,28 mln zł.

Po czterech kwartałach 2005 r. strata spółki wynosi 8,32 mln zł, podczas gdy rok wcześniej spółka miała 14,03 mln zł zysku netto. W ub.r. sprzedano towary za 269,92 mln zł, przychody były więc o prawie 50 mln zł (15,5%) gorsze niż w 2004 r.

Przyczyny tak słabych wyników to mniejszy popyt po nasyceniu się rynku w poprzednich miesiącach. Istotne było także umocnienie się złotego wobec euro i dolara, szczególnie znaczące dla krośnieńskiej spółki, która 65% produkcji kieruje na eksport. Na końcowy rezultat wpłynął też wzrost cen i pewne ograniczenia w dostawach gazu, który jest głównym paliwem wykorzystywanym w hutnictwie szkła.

Słabe wyniki Krosna spowodowały zmianę na stanowisku prezesa. Trzy tygodnie temu w miejsce Jana Kurkusa powołano dotychczasowego dyrektora finansowego Jacka Sołtysa.

W 2005 r. strata na akcji Krosna wyniosła 0,33 zł. Po ogłoszeniu wyników akcje Krosna wzrosły wczoraj o 0,7% i na wczorajszej sesji ich cena wyniosła 7,55 zł.