Prognozy zarządu Elektrobudowy na 2005 r. mówiły o 8 mln zł jednostkowego zysku netto i 330 mln zł przychodów. Portfel zamówień miał sięgnąć 227 mln zł. Tymczasem wyniki spółki są lepsze od oczekiwań. Zafakturowana sprzedaż wyniosła w zeszłym roku 334,8 mln zł, o 20% więcej niż rok temu. Portfel zamówień wzrósł o 30%, do 229 mln zł. Zysk netto wyniósł 8,7 mln zł, wobec 5,3 mln zł w 2004 r. Na poziomie skonsolidowanym firma miała 344,9 mln zł przychodów i 10 mln zł zysku netto. 2006 r. ma być lepszy - prognozy mówią o 9,3 mln zł jednostkowego zysku netto, przy 362,6 mln zł sprzedaży. Firma nie powinna mieć z tym trudności - obecny stan portfela zamówień zapewnia realizację ponad połowy zaplanowanych na przyszły rok obrotów. Zarząd podtrzymał zapowiedzi dotyczące dywidendy. - Będziemy wnioskować o wypłacenie akcjonariuszom 6 mln zł, czyli 1,5 zł na akcję. Reszta zysku zostanie przeznaczona na rozwój spółki - poinformował na wczorajszej konferencji Jarosław Tomaszewski, dyrektor finansowy Elektrobudowy. W samym IV kwartale skonsolidowana sprzedaż spółki wyniosła 116 mln zł, a zysk netto 4 mln zł. - Z sezonowości naszej branży wynika, że ostatni kwartał zawsze należy do najlepszych - wyjaśnił prezes Jacek Faltynowicz. Rynek dobrze odebrał wyniki spółki - wczoraj kurs na spadkowym rynku utrzymał się na poziomie z poniedziałku - 43 zł.
Elektrobudowa jest od trzech lat obecna w Rosji. W zlokalizowanej tam firmie ma 51% akcji, resztę posiada rosyjski partner. Do tej pory zainwestowała w przedsięwzięcie 240 tys. dolarów. - Naszym celem jest zdobycie 15-proc. udziału w rosyjskim rynku budownictwa energetycznego. Poza tym chcemy zlokalizować tam część produkcji, co poprawi rentowność - zapowiedział J. Faltynowicz. Zeszłoroczne obroty rosyjskiego zakładu wyniosły 28,5 mln zł, a zysk netto 1,6 mln zł. To odpowiednio 8,5 i 19% wyników polskiej spółki matki. - Przewiduję, że w 2006 r. obroty firmy sięgną 12 mln USD, a w 2008 r. - 20-25 mln USD - oświadczył prezes Faltynowicz.
Katowicka firma chce wejść do branży automatyki. Do tej pory związane z tym projekty zlecała podwykonawcom. - Marże w segmencie automatyki są atrakcyjne. Postaramy się je przejąć - poinformował Krzysztof Gołąbek, dyrektor nowo powstałego działu automatyki Elektrobudowy. Spółka ma nadzieję, że nowa działalność zwiększy udział firmy w rynku i zmieni jej wizerunek na bardziej nowoczesny.