Mają one zapewnić operatorowi restauracji Pizza Hut i KFC zdobycie nowych segmentów rynku. Placówki Rodeo Drive (American Bar& Grill) mają oferować głównie mięso wołowe z grilla oraz szeroki wybór drinków. Cenowo mają być na poziomie o 20% wyższym niż restauracje Pizza Hut. AmRest zamierza specjalnie importować wołowinę dla Rodeo Drive. Zlokalizowane w atrakcyjnych miejscach będą mogły obsłużyć od 150 do 250 gości. Koszt budowy jednej restauracji Rodeo Drive to ok. 5-6 mln zł, w porównaniu z 1,5-2 mln zł w przypadku Pizza Hut. Pierwsza placówka tej sieci powstanie w marcu we Wrocławiu. - Następną otworzymy w Warszawie. W ciągu miesiąca, dwóch chcemy mieć w sumie 2-3 restauracje - zapowiada Wojciech Mroczyński, dyrektor zarządzający AmRestu.

Freshpoint, drugą nową sieć spółki, będą tworzyć niewielkie placówki zlokalizowane w miejscach o dużym natężeniu ruchu pieszych - na stacjach kolejowych, w centrach miast. Będą oferować kanapki do spożycia na miejscu i na wynos. W ten sposób spółka chce zagospodarować rosnącą część rynku - bary kanapkowe. - W tym miesiącu otworzymy pilotażowo pierwszą taką placówkę. Debiut całej sieci nastąpi nieco później - mówi W. Mroczynski. Do końca tego roku AmRest zamierza uruchomić po kilka restauracji obu rodzajów. Spółka będzie też nadal rozwijać sieć restauracji Pizza Hut i KFC.

AmRest chce również wkroczyć na Ukrainę. W 2006 roku zamierza otworzyć tam dwie restauracje. Pierwsza, w Kijowie, ma być uruchomiona na przełomie czerwca i lipca.

Wojciech Mroczyński zapowiada, że działania rozwojowe mają doprowadzić do uzyskania znacznego wzrostu przychodów w dalszej perspektywie. - W tym roku uruchomienie nowych sieci restauracji da tylko kilka procent sprzedaży więcej - ocenia.

Po czterech kwartałach 2005 r. AmRest miał prawie 500 mln zł przychodów z działalności swoich restauracji. Zysk netto wyniósł 21,7 mln zł.