Reklama

Wzrośnie płynność Handlowego

Rozpoczęło się odliczanie na akcjach Banku Handlowego. Jeszcze sześć udanych sesji i posiadaczom obligacji wymiennych na akcje banku będzie się opłacało zamienić je na giełdowe walory.

Publikacja: 07.03.2006 07:11

Coraz większe są szanse, że wzrośnie płynność akcji Handlowego. Bank teraz w wolnym obrocie ma 10,7% kapitału. W grę wchodzi dodatkowo 14,3% walorów, które pod koniec 2004 r. objęli inwestorzy pod postacią obligacji wymiennych na akcje. Wkrótce mogą je zacząć już wymieniać. Jeżeli notowania Handlowego w 15 dniach w ciągu kolejnych 30 dni przekroczą 115% ceny wykupu - 20,19 USD, czyli 23,22 USD (przy kursie dolara na poziomie 3,17 zł daje to 73,6 zł). Citigroup (inwestor strategiczny banku, kontrolujący 75% kapitału) może zgłosić się do obligatariuszy z propozycją wykupu obligacji po cenie nominalnej plus odsetki na dany dzień (w skali roku 2,87%), co oznacza 20,19 USD za walor - 64 zł. Sporo mniej niż wynosi giełdowy kurs (jedna obligacja o wartości 100 tys. USD odpowiada blisko 4 952 akcjom spółki).

- Wymiana na akcje stanie się więc dla obligatariuszy ekonomiczną koniecznością - uważa Andrzej Powierża z BDM PKO. - Jeśli wymiana nie będzie się wiązać z natychmiastową podażą akcji na giełdzie, spółka ma duże szanse zainteresować wielu nowych inwestorów, którzy teraz nie inwestują w nią ze względu na niski free float - dodaje analityk. Głównie z tego powodu, jego zdaniem, Handlowy jest pod względem wskaźników najtańszym giełdowym bankiem.

Wszystko zmierza ku temu, że scenariusz założony w dokumencie ofertowym obligacji wymiennych - wyemitowanych pod koniec 2004 r., już zaczął się realizować. Kurs banku poziom 73,6 zł (na zamknięciu sesji) przekroczył 7 lutego. Tego dnia akcja kosztowała - 74,3 zł i od tamtej pory na 9 z 19 sesji kurs był już wyższy od 73,6 zł. Do spełnienia kryterium pozostało więc już 6 giełdowych wycen.

Cena ta jest już dla posiadaczy obligacji na tyle atrakcyjna, że z własnej inicjatywy mogą zacząć wymieniać je na akcje. A zapowiedź zmuszenia ich do odsprzedaży papierów może dodatkowo podziałać mobilizująco. Pytanie, jakie są intencje Citibanku? Zdaniem Artura Szeskiego z CDM Pekao, obok intencji inwestora strategicznego w grę wchodzi też trochę polityki. - Niewykluczone że nadzór bankowy przypomni Citigroup, że zależy mu na płynności dużych giełdowych banków - uważa analityk. Czy tak się stanie? Nie uzyskaliśmy odpowiedzi z Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego.

Obligacje zamiast strat

Reklama
Reklama

Pomysł obniżenia zaangażowania Citigroup w Handlowym do 75% poprzez emisję wymiennych papierów dłużnych Komisja Nadzoru Bankowego zaakceptowała w czerwcu 2004 r. Amerykanie obligacje wymienne na 14,3% akcji banku sprzedali w listopadzie 2004 r. W ten sposób wypełnili zobowiązanie wcześniej złożone KNB. Zrobili to poprzez emisję obligacji wymiennych, ponieważ sprzedaż walorów na giełdzie (jak to się stało np. w ING BSK) przyniosłaby im stratę. W dwóch wezwaniach przeprowadzonych w 2000 r. kupowali papiery po 70 zł, a w drugiej połowie 2004 r. kosztowały one najwyżej ok. 65 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama