Prezes Arcelora Guy Dolle podróżuje po świecie i stara się przekonać akcjonariuszy firmy, by nie sprzedawali udziałów koncernowi Mittal Steel, który jest liderem branży i chce przejąć największego konkurenta. Dolle powiedział w poniedziałek w Chicago, że przedstawiciele kierownictwa Arcelora kontaktowali się z posiadaczami 50% akcji spółki i "ogromna większość" nie akceptuje warunków Mittal Steel, który za przejęcie kontroli nad Arcelorem zadeklarował 18,6 mld euro w akcjach i gotówce.
Mniejsze prawdopodobieństwo realizacji tej transakcji, traktowanej przez Arcelora jako wrogie przedsięwzięcie, spowodowało wyprzedaż akcji obu spółek. Jednakże niektórzy analitycy twierdzą, że dużo inwestorów wciąż wierzy, że Lakshmi Mittal zaoferuje wyższą cenę i będzie trzymać akcje Arcelora. Część spodziewa się lepszych warunków wówczas, kiedy oferta biznesmena hinduskiego pochodzenia stanie się propozycją oficjalną.
Arcelor wszelkimi sposobami stara się zachęcić swoich udziałowców do trzymania akcji. Zarząd spółki obiecał wysoką dywidendę.