W 2005 r. obroty skonsolidowane Comarchu wyniosły 443 mln zł i były o 35% większe niż w 2004 r. Zysk operacyjny skoczył o 66%, do 26 mln zł, a netto o 140%, do 27 mln zł. Spółka zapowiadała, że dynamika we wszystkich trzech pozycjach będzie wynosiła 20%. - Najbardziej jesteśmy zadowoleni ze wzrostu rentowności operacyjnej do poziomu 6% z 4,9% w 2004 r. - powiedział na wczorajszej konferencji prasowej Janusz Filipiak, prezes i razem z żoną główny udziałowiec Comarchu.
Tempo spadnie?
Mimo że portfel zamówień krakowskiej spółki na ten rok ma już wartość 209 mln zł, czyli jest o 35% większy niż przed rokiem, zarząd Comarchu konsekwentnie zapowiada, że w 2006 r. firma będzie rozwijać się w 20-proc. tempie. Integrator chce w tym roku osiągnąć 530 mln zł przychodów, zarobić na poziomie operacyjnym 37 mln zł, a netto 35 mln zł. Rentowność operacyjna wzrośnie do 7%. - To bardzo ambitne zamierzenia, przy równoczesnym wzroście zatrudnienia i ponoszonych wydatkach na badania i rozwój - uzasadniał prezes Filipiak. Zastrzegł, że plan nie obejmuje 6 mln zł zysku, które zaksięguje Comarch z tytułu niedawnej sprzedaży 4-proc. pakietu akcji Interii. - Na dziś nie planujemy dalszego zmniejszania zaangażowania w portalu aż do 2008 r. - oznajmił. Spółka ma teraz 48% akcji Interii.
Firma będzie rosnąć
W przyszłym roku Comarch chce osiągnąć 610 mln zł obrotów i powiększyć zysk operacyjny do 45 mln zł. To odpowiednio o 15% i 21% więcej niż plan na 2005 r. Rentowność operacyjna wzrośnie do 7,5%. W 2007 r. sprzedaż zamknie się kwotą 700 mln zł, zysk operacyjny przekroczy 56 mln zł, a rentowność w tej pozycji wyniesie 8%.