Reklama

Comarch wysoko stawia poprzeczkę

Do 530 mln zł mają w tym roku, zgodnie z planami zarządu, wzrosnąć przychody grupy Comarch. Zysk netto sięgnie 35 mln zł. To odpowiednio o 20% i 30% więcej niż w 2005 roku.

Publikacja: 09.03.2006 06:21

W 2005 r. obroty skonsolidowane Comarchu wyniosły 443 mln zł i były o 35% większe niż w 2004 r. Zysk operacyjny skoczył o 66%, do 26 mln zł, a netto o 140%, do 27 mln zł. Spółka zapowiadała, że dynamika we wszystkich trzech pozycjach będzie wynosiła 20%. - Najbardziej jesteśmy zadowoleni ze wzrostu rentowności operacyjnej do poziomu 6% z 4,9% w 2004 r. - powiedział na wczorajszej konferencji prasowej Janusz Filipiak, prezes i razem z żoną główny udziałowiec Comarchu.

Tempo spadnie?

Mimo że portfel zamówień krakowskiej spółki na ten rok ma już wartość 209 mln zł, czyli jest o 35% większy niż przed rokiem, zarząd Comarchu konsekwentnie zapowiada, że w 2006 r. firma będzie rozwijać się w 20-proc. tempie. Integrator chce w tym roku osiągnąć 530 mln zł przychodów, zarobić na poziomie operacyjnym 37 mln zł, a netto 35 mln zł. Rentowność operacyjna wzrośnie do 7%. - To bardzo ambitne zamierzenia, przy równoczesnym wzroście zatrudnienia i ponoszonych wydatkach na badania i rozwój - uzasadniał prezes Filipiak. Zastrzegł, że plan nie obejmuje 6 mln zł zysku, które zaksięguje Comarch z tytułu niedawnej sprzedaży 4-proc. pakietu akcji Interii. - Na dziś nie planujemy dalszego zmniejszania zaangażowania w portalu aż do 2008 r. - oznajmił. Spółka ma teraz 48% akcji Interii.

Firma będzie rosnąć

W przyszłym roku Comarch chce osiągnąć 610 mln zł obrotów i powiększyć zysk operacyjny do 45 mln zł. To odpowiednio o 15% i 21% więcej niż plan na 2005 r. Rentowność operacyjna wzrośnie do 7,5%. W 2007 r. sprzedaż zamknie się kwotą 700 mln zł, zysk operacyjny przekroczy 56 mln zł, a rentowność w tej pozycji wyniesie 8%.

Reklama
Reklama

Krakowska firma chce konsekwentnie inwestować w rozwój potencjału produkcyjnego. Podobnie jak w poprzednich latach, także w kilku następnych zatrudnienie ma się powiększać o 300-400 osób rocznie. - W 2008 r. w Comarchu będzie pracować 3 tys. osób - zapowiedział Janusz Filipiak. Teraz jest ich 1,8 tys.

Integrator zaczyna powoli zbierać profity z kilkuletnich inwestycji w rozwój sprzedaży zagranicznej. W wynikach za 2005 r. eksport miał 25-proc. wpływ na zyski generowane przez spółkę. - W 2006 r. będzie to już 30%, w kolejnym roku 35%, a w 2008 r. 40% - podsumował prezes.

Inwestorzy giełdowi pozytywnie zareagowali na wczorajsze informacje. Kurs Comarchu wzrósł na mocno spadkowej sesji o 2,8%, do poziomu 97 zł, tylko o 1 zł niższego od pięcioipółletniego maksimum.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama