O przeszło 5 mln zł (do 25,5 mln zł) wzrosła wczoraj kapitalizacja Naftobudowy, spółki z grupy Polimeksu-Mostostalu (warszawska firma kontroluje 49,99% akcji krakowskiego przedsiębiorstwa). Jedną akcję spółki specjalizującej się w robotach instalacyjnych dla przemysłu petrochemicznego wyceniono na 8,8 zł, o 24,8% wyżej niż w środę.

Główną przyczynę zwyżki można upatrywać w doniesieniach PARKIETU o możliwym wejściu kapitałowym do spółki firmy PBG. Przypomnijmy, że Jerzy Wiśniewski, stojący na czele wielkopolskiej grupy, ujawnił w tym tygodniu plany dotyczące potencjalnej następnej akwizycji PBG. Chodzi o spółkę notowaną na GPW, o przejęcie której będzie się starać w przypadku zdobycia intratnego zlecenia w Norwegii (startuje m.in. w przetargu rozpisanym przez Lyse Gas na budowę stacji załadunkowej LNG o wartości 56 mln euro). Nazwa podmiotu, którym interesuje się PBG, jednak nie padła. Pytani przez nas szefowie spółek z branży wytypowali, że celem przejęcia najprawdopodobniej byłaby Naftobudowa. Przedstawiciele PBG ani nie zaprzeczają, ani nie potwierdzają, że chodzi właśnie o tę firmę. - Mogę jedynie powiedzieć, że nasze plany cały czas są aktualne. Strategicznym celem PBG jest stworzenie największej polskiej grupy budowlanej z silnym zapleczem wykonawczym i finansowym - komentuje Robert Białczyk, rzecznik PBG. - Startujemy w przetargu w Norwegii o kontrakt dla bardzo wymagającego klienta. Jeśli uda się nam go zdobyć, będziemy wówczas szerzej informować o akwizycji, która ułatwi nam szersze wejście na rynki zagraniczne - dodaje.

Przedstawiciele obecnego właściciela krakowskiej spółki twierdzą tymczasem, że nie prowadzili dotychczas żadnych rozmów w sprawie ewentualnego oddania kontroli nad Naftobudową. Co więcej dodają, że Polimex-Mostostal nie jest zainteresowany sprzedażą krakowskiej firmy i podtrzymuje zamiar wzięcia udziału w planowanym podwyższeniu kapitału Naftobudowy (spółka szykuje ofertę publiczną do 3 mln akcji z wyłączeniem prawa poboru; teraz kapitał zakładowy dzieli się na ponad 2,9 mln walorów).

Stanowisko Polimeksu-Mostostalu nie ostudziło jednak zapału inwestorów giełdowych. Może się to wiązać z oczekiwaniami, że ewentualna oferta PBG może być na tyle atrakcyjna, że przyczyni się do zmiany zdania przez szefów Polimeksu.