Na początku wczorajszej sesji kurs Lenteksu wzrósł nawet do 17 zł, ale na zamknięciu ustalił się na poziomie 15,95 zł (zwyżka o 2,9%). Zaakceptowany przez radę nadzorczą plan finansowy na 2006 r. zakłada, że firma uzyska 202 mln zł przychodów ze sprzedaży oraz 11,5 mln zł zysku netto, po tym jak w 2005 r. miała sporą stratę. Spółka na inwestycje planuje wydać 14,5 mln zł. Za te pieniądze chce m.in. rozbudować park maszynowy do wytwarzania włóknin dla przemysłu motoryzacyjnego.
- Nawiązaliśmy współpracę z odbiorcami amerykańskimi w zakresie włóknin samochodowych, wykorzystywanych do produkcji elementów wykończeniowych samochodów osobowych. Współpraca oparta jest na projektach, których żywotność obejmuje okres minimum dwóch lat, co gwarantuje stabilną i perspektywiczną wielkość sprzedaży. Obecność na tym rynku naszych produktów ułatwia zdobywanie nowych klientów nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także na innych rynkach światowych. Widzimy też szansę na zwiększenie sprzedaży wykładzin na rynkach wschodnich, głównie w Rosji i na Ukrainie - powiedział Tomasz Sędkowski, członek zarządu i dyrektor finansowy Lenteksu.
W uzyskaniu dodatniej rentowności operacyjnej pomóc ma spółce także restrykcyjna polityka kontroli kosztów. Na przełomie marca i kwietnia zarząd Lenteksu zamierza przedstawić strategię rozwoju do 2010 r.
Miniony rok był słaby dla giełdowej spółki. Grupa Lentex uzyskała jedynie 185 mln zł przychodów ze sprzedaży (w tym 18,7 mln zł ze spółki zależnej Tkaniny Techniczne, która została wchłonięta na początku roku) w porównaniu z 212 mln zł w 2004 r. Strata w 2005 r. wyniosła 6,9 mln zł (strata na działalności operacyjnej sięgnęła 9,2 mln zł). W 2004 r. grupa wypracowała 5,3 mln zł zysku netto. Słabe wyniki zarząd Lenteksu tłumaczy obniżeniem cen produktów spowodowanych wzmożoną walką konkurencyjną. Negatywny wpływ miał także silny złoty.