W raporcie z 6 marca analitycy biura podnieśli wycenę akcji PGNiG z 3,9 zł na 4 zł. Oceniają, że spółka jest wyceniana o ok. 20 proc. niżej od dystrybutorów gazu w Europie Zachodniej. W dniu wydania raportu za walory spółki płacono na warszawskiej giełdzie 3,39 zł, wczoraj 3,5 zł. Pozytywną opinię analitycy motywują m.in. dobrymi wynikami spółki w IV kwartale 2005 r. W ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku PGNiG zarobił na poziomie grupy 213,7 mln zł, przy ponad 4 mld zł przychodów. EBITDA (zysk operacyjny + amortyzacja) była o 17 proc. wyższa od szacunków CA IB i wyniosła 562,8 mln zł. Analitycy oczekują, że również po pierwszym kwartale tego roku spółka przedstawi dobre wyniki. - Wstępnie oczekujemy, że w I kw. 2006 r. EBITDA wyniesie co najmniej 1,2-1,3 mld zł, czyli mniej więcej 50 proc. rocznej prognozy - szacują analitycy CA IB. Prognozują, że za cały rok zysk netto PGNiG wzrośnie w stosunku do ubiegłorocznego o 35 proc., do 1,1 mld zł. Przychody sięgną 15,4 mld zł (wobec 12,5 mld zł w po czterech kw. 2005 r.).

Zdaniem autorów raportu, dodatkową, sprzyjającą spółce okolicznością, może być dalszy wzrost cen gazu. Po 12-proc. zwyżce od początku roku Urząd Regulacji Energetyki sygnalizował, że możliwa jest kolejna podwyżka, o 9 proc., od kwietnia. - Na razie oczekujemy 7-proc. podwyżki - oceniają analitycy CA IB. Zaznaczają, że jeżeli wyniesie ona jednak 9 proc., to EBITDA spółki może być o 8 proc. wyższa od ich prognoz.

Analitycy pozytywnie opiniują też plany zwiększenia produkcji ropy i gazu ziemnego, uznając je za kluczowe dla wyników spółki. Aby to osiągnąć spółka planuje zainwestować w tym roku w wydobycie i produkcję 1 mld zł (1,4 mld zł w ubiegłym).

Jednocześnie autorzy raportu zwracają uwagę na utrzymujące się stałe elementy ryzyka związane ze spółką: zapowiadaną nacjonalizację aktywów przesyłowych, zapowiedzi wycofania spółki z giełdy, regulowane ceny gazu i brak stabilizacji zarządu PGNiG. W krótkiej perspektywie, niekorzystnie na wyniki mogą też wpłynąć wysokie ceny ropy i gazu.