Łódzka firma nie ustaliła jeszcze ostatecznego harmonogramu oferty publicznej. Chce pozyskać gotówkę na dalszy rozwój sieci restauracji. Przy okazji jej akcje przejdą

z CeTO na GPW. Z wcześniejszych wypowiedzi przedstawicieli Sfinksa wynika, że łódzka firma będzie chciała pozyskać kilkanaście milionów złotych. Oferta publiczna spółki ma obejmować od 400 tys. do 500 tys. nowych akcji. Obecnie kapitał Sfinksa składa się

z 8,8 mln papierów. Pieniądze z emisji mają zostać przeznaczone m.in. na rozbudowę sieci restauracji, która teraz liczy ponad 70 obiektów. Firma chce utrzymać dotychczasowe tempo rozwoju, otwierając co roku kilkanaście nowych punktów. Dodatkowe środki ma pozyskać z kredytów bankowych. Sfinks nie przygotował jeszcze prospektu emisyjnego. Spółka wybrała jednak oferującego - jest nim CDM Pekao. Nowa emisja i debiut giełdowy planowane są na ten rok.