Zysk netto firmy wyniósł w 2005 roku 22,4 mln zł, przy 482,2 mln zł obrotów. Rok wcześniej spółka mogła się pochwalić wynikiem netto w wysokości 44,7 mln zł. Na wypłatę dywidendy zdecydowano się wtedy przeznaczyć 5,2 mln zł, co dało 3 zł na każdą akcję.

Tym razem zarząd spółki będzie wnioskować o przeznaczenie na wypłatę dywidendy 20 proc. zysku, czyli nieco poniżej 4,5 mln zł (dałoby to 2,6 zł na akcję). Wartościowo to niewiele mniej niż przed rokiem, gdy zysk był niemal dwukrotnie wyższy. Prezes Stalprofilu Jerzy Bernhard nie ma jednak pewności, czy WZA przychyli się do propozycji zarządu.

W tym roku Stalprofil chce przeznaczyć 16 mln zł na rozbudowę infrastruktury. Planuje też powiększenie grupy kapitałowej. Na razie jedynym podmiotem zależnym jest produkujący rury i materiały izolacyjne Izostal. W lutym J. Bernhard poinformował o planach przeznaczenia na akwizycje ok. 20 mln zł w perspektywie 2-3 lat. Pod koniec ubiegłego miesiąca Dariusz Nawrot, analityk z Biura Maklerskiego Banku BPH, podtrzymał rekomendację "kupuj" i podwyższył cenę docelową akcji Stalprofilu do 14 zł (wczoraj kurs wyniósł 10,75 zł). Podkreślił, że gorsze wyniki spółki były wynikiem kłopotów całej branży, a nie złego zarządzania. Według niego, spółka może wypracować w tym roku 31,8 mln zł zysku netto, przy przychodach na poziomie 592 mln zł.