Akcje Instalu Kraków, kierowanego przez Piotra Juszczyka, drożeją od początku marca. Wzrosty przybrały na sile w ostatnich dwóch dniach. W środę kurs Instalu podskoczył o prawie 8 proc., a wczoraj poszybował o kolejne 15,9 proc. Na zamknięciu jeden walor wyceniono na 10,2 zł, najwyżej w historii (poprzednie maksimum - 10 zł - odnotowano pod koniec 2000 roku). Właściciela zmieniło wczoraj ponad 460 tys. walorów, czyli ponad 6 proc. kapitału.
Co sprawia, że spółka, która w tym roku poinformowała o zdobyciu zaledwie jednego znaczącego zlecenia, jest już o ponad 90 proc. wyżej wyceniana niż na koniec 2005 roku?
Ciepłe słowa
od DI BRE
Wczoraj nie udało nam się skontaktować z prezesem firmy. W sekretariacie usłyszeliśmy, że dzień ma wypełniony spotkaniami z kontrahentami. Czy może to oznaczać, że spółka wkrótce pochwali się intratnymi zleceniami? Co skłania inwestorów do zakupu akcji?