- W ramach pomocy Zachemowi planujemy uruchomienie na początku kwietnia produkcji EPI (epichlorochydryny) - powiedział PARKIETOWI Jerzy Marszycki, szef Dywizji Organika Grupy Chemicznej Ciech. Substancja ta służąca do wytwarzania żywic epoksydowych jest jednym z głównych produktów Zachemu. Jej sprzedaż daje 20 proc. przychodów firmy. Jak ocenia J. Marszycki, koniunktura na EPI na światowych rynkach jest teraz na średnim poziomie, jednak ma rosnącą tendencję. Ceny tego produktu rosną o ponad 5 proc., a rynek w tempie 3-5 proc. rocznie.
Na własny koszt
Po czterech miesiącach przerwy - po tym jak Zachemowi zabrakło pieniędzy na prowadzenie produkcji - firma wznowiła wytwarzanie EPI z początkiem marca. - Przez kilka tygodni Zachem sam finansował produkcję. W tym czasie sprawdzono, czy instalacja nie uległa uszkodzeniu w trakcie ciężkiej zimy. Teraz znów jest wstrzymana - powiedział J. Marszycki. Ciech będzie finansować tę część produkcji do finalizacji przejęcia Zachemu, co prawdopodobnie nastąpi przed końcem czerwca. Konieczna do tego jest zgoda UOKiK, WZA Nafty Polskiej i rządu. - Nasze miesięczne zaangażowanie finansowe wyniesie kilkanaście milionów złotych - ocenił. Grupa będzie w tym okresie zapewniać niezbędne surowce i sprzedawać produkt finalny. Wykonanie tego zadania powierzono wspólnemu zespołowi Zachemu i Ciechu. Pieniądze przeznaczone na produkcję EPI nie będą zaliczane do kwoty obowiązkowych inwestycji, których listę zawiera podpisana w środę z Naftą Polską umowa kupna Zachemu (za 80 proc. akcji spółki grupa zapłaciła 68,5 mln zł).
176 mln zł na rozwój
Wartość wszystkich rozpatrywanych przez Ciech inwestycji w Zachemie wynosi ok. 550 mln zł. W umowie z Naftą spółka zobowiązała się do realizacji przedsięwzięć o wartości 176,1 mln zł. Jednym z rozpatrywanych do realizacji projektów jest wdrożenie nowej technologii produkcji EPI. Spółka rozważa również zwiększenie zdolności produkcyjnych substancji TDI, które jest głównym produktem bydgoskiej firmy. Teraz Zachem produkuje 60 tys. ton TDI rocznie, natomiast do 2008 r. produkcja ma wzrosnąć do 75 tys. ton. Ponadto grupa chce rozbudować zdolności produkcyjne pianek PUR i TDA. Wszystkie te inwestycje mają obniżyć koszty wytwarzania produktów, podnieść ich jakość i zwiększyć konkurencyjność. Ciech planuje, że efekty restrukturyzacji będą widoczne już w tym roku - spółka ma osiągnąć zysk. W ubiegłym roku Zachem miał 43 mln zł straty netto przy 800 mln zł przychodów.