"Rząd musi mieć rząd pewne narzędzia, z których będzie współfinansował inwestycje ze środków europejskich" - dodał.
Szef klubu PiS, zapytany o to, dlaczego PiS postuluje za tym, żeby BOŚ pozostał w państwowych rękach, powiedział, że "łatwiej jest to zabezpieczenie budować, gdy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ma narzędzie w postaci BOŚ".
"Wydaje mi się, że sprawność wykorzystania środków unijnych przemawia za tym, żeby przez okres kolejnej perspektywy finansowej BOŚ byłby, może nie bankiem państwowym, ale przynajmniej częściowo" - powiedział Gosiewski.
Wtorkowa "Gazeta Wyborcza" donosi, że NFOŚiGW chciałby, żeby 16 wojewódzkich funduszy ochrony środowiska, które na inwestycje ekologiczne mają ponad 2 mld zł rocznie, kupiły co najmniej 10% akcji banku. Byłby to wydatek rzędu 120 mln zł z pieniędzy przeznaczonych na inwestycje ekologiczne.
Według "GW", Narodowy Fundusz dał prezesom fundacji dwa tygodnie na odpowiedź, czy kupią akcje, a jeśli tak, to ile walorów chcą nabyć.