Zarząd Grupy Kęty podjął uchwałę w sprawie wypłaty dywidendy za 2005 r. Po uzyskaniu zgody rady nadzorczej, która zbierze się pod koniec kwietnia, zaproponuje na walnym zgromadzeniu, aby na każdą akcję wypłacić 4 zł (w piątek kurs wzrósł o 0,8 proc., do 128 zł). WZA zwołano na 11 maja. Rok temu spółka wypłaciła taką samą dywidendę, a w 2004 r. po 3 zł na walor.

Jeśli akcjonariusze przyjmą propozycję zarządu, Grupa Kęty przeznaczy na dywidendę łącznie 36,9 mln zł (41,9 proc. skonsolidowanego zysku za 2005 r.).

- Ustalając taką wypłatę przede wszystkim braliśmy pod uwagę wydatki, które spółka będzie musiała ponieść w tym roku. O wysokości dywidendy rozmawialiśmy też z członkami rady nadzorczej i głównymi akcjonariuszami - powiedział Zbigniew Paruch, rzecznik prasowy Grupy Kęty. Zadeklarowana wypłata jest zgodna z polityką spółki. Zakłada, że firma co roku na dywidendę będzie przeznaczać około 40-50 proc. skonsolidowanego zysku netto. Zarząd zapowiedział, że taka polityka będzie również kontynuowana w przyszłości.

Na razie akceptacji rady nadzorczej nie uzyskał przedstawiony pod koniec marca program motywacyjny menedżerów. Przypomnijmy, że zarząd Grupy Kęty proponował, aby w latach 2010-2012 kadra kierownicza mogła objąć 444 tys. akcji (prawie 5 proc.) po średniej cenie z pierwszego kwartału tego roku (około 123,6 zł). W programie miało wziąć udział co najwyżej 40 osób. - Rada nadzorcza nie przyjęła programu motywacyjnego. Teraz zarząd Grupy Kęty go modyfikuje - poinformował Z. Paruch. Zmiany dotyczą m.in. liczby akcji i terminów przeprowadzenia emisji. Zmodyfikowany program motywacyjny spółka chce przedstawić na majowym WZA.