- Termin podpisania umowy określony w aneksie to 17 kwietnia. Niewykluczone jest niewielkie opóźnienie, ale będzie wynikać wyłącznie z faktu, że na miejscu muszą być wszyscy zainteresowani. Na pewno jednak zostanie podpisana w najbliższym czasie - powiedział PARKIETOWI Radosław Majchrzak, prezes WKP Lech Poznań. Teraz prawnicy obu klubów ustalają ostateczne szczegóły umowy. Wiadomo, że Lech będzie w całości należał do grupy Amiki.

Prezes giełdowego producenta AGD - Jacek Rutkowski - nie zdradza, ile jego firma zamierza zainwestować w Lecha w tym roku. Zabrania tego klauzula poufności, wynikająca z umowy. Klub Amica miał budżet na poziomie 14-15 mln zł rocznie. Finansowanie pochodziło nie tylko ze spółki matki, lecz także z praw telewizyjnych, sponsora ligi i transferów.

Według prezesa Rutkowskiego, inwestowanie w promocję marki poprzez sport sprawdziło się, dlatego jego spółka zdecydowała się na połączenie klubu z Wronek z Lechem. - Dziś rozpoznawalność naszej marki przekracza w Polsce 90 proc. Nowy klub, który powstanie w dużym mieście, mający liczną rzeszę kibiców, to o wiele większa skala oddziaływania - przekonuje prezes Amiki. Miejski stadion w Poznaniu jest modernizowany i będzie w stanie pomieścić więcej widzów niż dotychczas (ok. 30 tys. zamiast obecnych 26,5 tys.). Dla porównania: stadion we Wronkach może zmieścić 5 tys. osób. Wykorzystując możliwości Lecha i poznańskiego stadionu, Amica chce zaistnieć na forum międzynarodowym.