Mostostal Warszawa zaoferował w marcu inwestorom 10 mln akcji, z których pozyskał 120 mln zł. W ubiegłym tygodniu sąd zarejestrował podwyższenie kapitału. Spełnił się tym samym kolejny z warunków, który decydował o dojściu emisji do skutku.
Do tej pory nie można było handlować nowymi akcjami. Nie przewidziano również notowań praw do akcji (PDA). Czy teraz nabywcy nowych walorów będą mogli zrealizować zyski, do czego zachęca różnica między obecnym kursem (wczoraj spadł o 8 proc. do 16,75 zł) a ceną emisyjną (12 zł)? Okazuje się, że dopiero za około miesiąca. - Niezwłocznie po walnym zgromadzeniu Mostostalu Warszawa, zwołanym na 18 maja, które ma zatwierdzić sprawozdania finansowe za 2005 rok, zwrócimy się z wnioskiem do KDPW i giełdy o asymilację nowych akcji ze "starymi" i wprowadzenie ich do obrotu - informuje Marcin Kondraszuk, zastępca dyrektora biura organizacyjno-prawnego Mostostalu.
Przypomina, że zgodnie z uchwałą grudniowego NWZA, akcje nowej emisji będą uczestniczyć w dywidendzie począwszy od podziału zysku za 2006 roku. - Nie mogą więc trafić do obrotu przed podziałem zysku za 2005 rok, gdyż wówczas rozróżnienie, które akcje mogłyby teoretycznie uczestniczyć w tegorocznej dywidendzie, byłoby niemożliwe - wyjaśnia M. Kondraszuk.
Nabywcy nowych walorów, poza ograniczeniem możliwości upłynnienia akcji, nie będą przez zaistniałą sytuację dodatkowo pokrzywdzeni. W związku z odnotowaną w ubiegłym roku stratą, właściciele "starych" akcji Mostostalu również nie mogą liczyć na dywidendę za 2005 rok.