Sobiesław Pająk, autor raportu (został wydany 24 kwietnia), uważa, że najbliższe kwartały będą mało udane dla Softbanku. Spółka co prawda generuje przyzwoite marże na podstawowej działalności, realizując kontrakty z PKO BP czy budując CEPiK, ale wchłonięte niedawno do grupy podmioty, przede wszystkim Koma, mają negatywny wpływ na wynik skonsolidowany. Firma musi również zmagać się z rosnącymi kosztami wynikającymi ze zwiększania zatrudnienia na potrzeby realizacji największych umów.
Specjalista wskazuje, że mimo że portfel Softbanku na ten rok ma wartość 288 mln zł (26 proc. większą niż rok temu), a całej grupy nawet 350 mln zł (wzrost o 46 proc.), to jest on zbudowany w oparciu o dwa duże kontrakty podpisane ponad roku temu (ZSI dla PKO BP i wspominany już CEPiK). Od tego czasu Softbank nie pochwalił się zdobyciem żadnego dużego kontraktu, co może wskazywać, że firma może mieć pewne kłopoty z pozyskiwaniem nowych zleceń.
S. Pająk przypomina również, że wysoki zeszłoroczny zysk spółki, który na poziomie jednostkowym wyniósł 53,7 mln zł, był możliwy dzięki odzyskaniu 11,3 mln zł niesłusznie zapłaconego w przeszłości VAT. W tym roku Softbank nie może liczyć na podobne prezenty. Dlatego wynik oparty jedynie na działaniach operacyjnych będzie dużo niższy. CDM Pekao prognozuje, że w 2006 r. zysk netto spółki wyniesie 37,2 mln zł. Na poziomie grupy sięgnie 50 mln zł, czyli będzie o 8 mln zł większy niż w 2006 r.
Zdaniem specjalisty, w tej sytuacji kurs Softbanku wyczerpał na najbliższe miesiące potencjał wzrostowy. Zaleca niedoważanie spółki w portfelu i redukowanie papierów.