W przyszłym tygodniu prezes puławskich Azotów Małgorzata Iwanejko ma przedstawić radzie nadzorczej nową strategię. Jej kluczowym elementem będzie wejście w nowe segmenty rynku i wykreowanie nowych produktów. Dzięki temu spółka ma zwiększyć dywersyfikację przychodów, zmniejszyć ich sezonowość oraz zależność od dostaw gazu. Wśród rozpatrywanych kierunków rozwoju są m.in.: produkcja biopaliw, TDA oraz dalsze przetwarzanie produkowanego przez puławską spółkę kaprolaktamu i melaminy. Nowe projekty Puławy chcą rozwijać w kooperacji z partnerami biznesowymi.
Kontrahent partnerem?
Prezes Iwanejko zaczęła już rozmawiać o możliwościach współpracy z szefami krajowych potentatów: Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa oraz Ciechu. - Jesteśmy zainteresowani współpracą z puławskimi Azotami. Na razie mogę jedynie zdradzić, że zamierzamy wkrótce powołać wspólny zespół, który zajmie się opracowywaniem konkretów - mówi PARKIETOWI Bartłomiej Pawlak, wiceprezes PGNiG. Dotychczas kontakty obu firm ograniczały się do relacji dostawca - odbiorca, gdyż Puławy są największym klientem PGNiG. Teraz mówi się o współdziałaniu w całym łańcuchu wykorzystania gazu. Iwanejko nie ukrywa, że chciałaby, aby doszło do powiązań kapitałowych obu firm. Może to oznaczać np. joint venture.
Poszukiwanie chętnych
Jak ustaliliśmy, o możliwościach kooperacji szefowa Puław rozmawiała również z Ludwikiem Klinkoszem, prezesem Ciechu. - Jesteśmy otwarci na pomysły. Moglibyśmy wspólnie rozwijać np. produkcję TDA - zapewnia nas Marek Klat, rzecznik Ciechu. - Na razie nie ma jednak żadnych konkretów w tej sprawie - zastrzega. Podobnie jak w przypadku PGNiG i tu ma niedługo powstać zespół, który zajmie się "przeanalizowaniem możliwości prowadzenia wspólnych projektów".