Reklama

Zysk PGNiG wzrósł...tylko na papierze

Ubiegłoroczny zysk netto spółki okazał się o 15 proc. wyższy od wcześniejszych wyliczeń. Nie cieszy to pracowników, którzy czekają na swoje akcje

Publikacja: 12.05.2006 08:00

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zaskoczyło giełdowych inwestorów informacją, że jednostkowy zysk netto spółki jest prawie o 160 mln zł większy niż wcześniej szacowano. Ostateczne dane po audycie wykazały, że w 2005 r. sama spółka zarobiła 1,13 mld zł, w porównaniu z 746,7 mln zł zysku rok wcześniej. Zysk na poziomie grupy sięgnął 927,6 mln zł, a nie 812 mln zł, jak podawano wcześniej.

Kto zyska?

Giełdowi gracze zareagowali na te informacje entuzjastycznie. Na czwartkowym zamknięciu papiery gazowego potentata wzrosły o 5,43 proc., osiągając poziom 4,08 zł. Czy zwyżka kursu jest uzasadniona?

- Wzrost zysku jest czysto księgowy. Jednak dzięki niemu spółka może wypłacić wyższą dywidendę. Stąd skok kurs akcji - wyjaśnia Pawluk. To dobra wiadomość głównie dla największego akcjonariusza, Skarbu Państwa (ma 84,75 proc. kapitału). Oczekuje się, że może on przeforsować wniosek o przeznaczenie na dywidendę nawet 100 proc. ubiegłorocznego skonsolidowanego zysku netto firmy. Skarb Państwa pobierze ją w postaci majątku (aktywów przesyłowych, które trafią do Gaz-Systemu). Inwestorzy giełdowi dostaną gotówkę.

Związki grożą strajkiem

Reklama
Reklama

Z potencjalnie wyższej dywidendy nie skorzystają pracownicy spółki. Jak dotąd nie otrzymali oni należnych im akcji pracowniczych. Związkowcy spółki szacują, że z tego powodu stracili ok. 100 mln zł dywidendy za 2005 r.

Mimo że PGNiG zadebiutował na giełdzie we wrześniu 2005 r., to jednak formalnie nie rozpoczęła się jego prywatyzacja. Na rynek trafiły tylko akcje z nowej emisji. Poprzedni rząd obiecał pracownikom PGNiG, że w ciągu sześciu miesięcy od giełdowego debiutu Skarb Państwa sprzeda jedną akcję spółki. Tym samym otworzyłby drogę do przekazania 61 tys. uprawnionym pracownikom gazowego potentata należnych im 750 mln akcji. Jednak rząd Kazimierza Marcinkiewicza zmienił zdanie i jak dotąd proces ten się nie rozpoczął.

Będzie walka

Związkowcy nie zamierzają zrezygnować z należnych im papierów. - Chcemy, aby Skarb Państwa do końca czerwca sprzedał przynajmniej jedną akcję, uruchamiając proces - mówi Dariusz Matuszewski, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Dodał, że jeżeli rząd tego nie zrobi, pracownicy przystąpią do strajku. - Na razie chcemy rozmawiać, jednak jeśli to nie da rezultatu, jesteśmy gotowi do walki - podkreśla Matuszewski. Dziś związkowcy będą pikietować przed budynkiem resortu skarbu. - Jeśli pikieta nie da rezultatu, będzie strajk - mówi Matuszewski. Dodaje, że w ramach protestu pracownicy PGNiG mogą przerwać dostawy gazu. Najpierw dotknęłyby one dłużników spółki. W ostateczności może dojść również do strajku generalnego i wstrzymania dostaw również dla największych korporacyjnych odbiorców.

Księgowy wynik podkręca kurs

Zarząd PGNiG wyjaśnia korektę zysku audytem i wzrostem wartości aktywów trwałych koncernu oraz spó-

Reklama
Reklama

łek zależnych, a także zmianą stanu rezerw na podatek dochodowy. - Podwyższenie wyników jest tylko księgowe. Właściwie spółka nie zarobiła ani złotówki więcej - mówi Flawiusz Pawluk, analityk DM BZ WBK.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama