Reklama

Prezes BPH podtrzymuje oczekiwania co do wzrostu wyników w 06

Warszawa, 12.05.2005 (ISB) - Po opublikowaniu wyników Banku BPH za I kw. 2006 roku - który okazał się najlepszym pierwszym kwartałem w jego historii - prezes banku Józef Wancer podtrzymał zapowiedzi, że skonsolidowany wynik netto za cały rok będzie wyższy niż 1.027 mln zł odnotowane w 2005 roku. "Wyniki w całym 2006 roku będą lepsze niż w ub. roku" - powiedział Wancer podczas piątkowej konferencji prasowej.

Publikacja: 12.05.2006 11:43

"W kolejnych kwartałach bank nie spodziewa się żadnych zysków z transakcji jednorazowych, ale na wynik może wpłynąć rozwiązanie rezerw rzędu kilkudziesięciu milionów złotych" - powiedział prezes.

Bank BPH podał w czwartek wieczorem, że miał 284,58 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypadającego na akcjonariuszy jednostki dominującej w I kw. 2006 roku wobec 205,45 mln zł zysku rok wcześniej. Analitycy prognozowali, że grupa Banku BPH miała w I kwartale 2006 roku od 152,7 do 316,4 mln zł zysku netto przy konsensusie na poziomie 261,78 mln zł.

"Mimo ostrej konkurencji i spadających marż, osiągnęliśmy lepsze wyniki dzięki przychodom z bardzo trwałej bazy klientów" - stwierdził Wancer.

"W naszych celach strategicznych do 2006 roku założyliśmy osiągnięcie ROE brutto na poziomie 22%. Wyniki pierwszego kwartału pokazują, że już przekroczyliśmy ten poziom" - podkreślił prezes.

Wskaźnik zwrotu z kapitału (ROE) brutto osiągnął w pierwszym kwartale 22,31% wobec 17,25% rok wcześniej. W raporcie bank podał też, że w tym okresie przekroczony został również plan co do obniżki wskaźnika koszty/dochody, który wyniósł na koniec marca br. 48,52% wobec 53,79% rok wcześniej.

Reklama
Reklama

Prezes podkreślił też, że wynik na działalności bankowej osiągnął najwyższą dynamikę od 2002 roku. Wynik ten sięgnął 843,73 mln zł, co oznacza wzrost o 15,5% r/r.

Nawiązując do fuzji z Pekao SA, Wancer powiedział, że jest dużo znaków zapytania i emocji na rynku w związku z tą sprawą.

"W banku nic złego się nie dzieje, wręcz przeciwnie - wyniki są bardzo dobre. Udowadniamy, że nie boimy się tej fuzji, choć jest to zadanie trudniejsze od łączenia BPH i PBK" - zaznaczył prezes.

"Klienci obdarzyli nas poważnym kredytem zaufania, w niektórych przypadkach jednak, szczególnie, jeśli chodzi o długoterminowe finansowanie, klienci mówią, że muszą się zastanowić nad dalszą współpracą z bankiem. Nie spodziewamy się jednak exodusu klientów" - zapewnił.

Wolumen kredytów hipotecznych wzrósł w pierwszym kwartale o 38% r/r do 10,3 mld zł.

BPH odnotował też znaczące wzrosty w innych kluczowych segmentach: kredyty detaliczne wzrosły o 26%, a liczba kart kredytowych - o 49%. Udział całego segmentu detalicznego w zysku netto wzrósł do 62,89% z 51,88% na koniec 2005 roku.

Reklama
Reklama

Bank odnotował też dalsze polepszenie aktywów: udział kredytów nieregularnych spadł do 7% portfela przy spadku ich wolumenu o 11%.

Według danych po audycie, w 2005 roku Bank BPH miał 1.027,44 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypadającego na akcjonariuszy jednostki dominującej wobec 758,56 mln zł zysku rok wcześniej.

Wynik odsetkowy grupy wyniósł 1.981,42 mln zł wobec 1.829,05 mln zł rok wcześniej, natomiast wynik z opłat i prowizji ukształtował się na poziomie 1.294,77 mln zł wobec 1.143,37 mln zł. (ISB)

amo/tom/maza

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama