Zarząd Pagedu poinformował, że spółka chce przeznaczyć 4,7 mln zł (44,6 proc. zeszłorocznego zysku) na dywidendę dla akcjonariuszy. Jeżeli propozycja ta zostanie zaakceptowana przez walne zgromadzenie zwołane na 31 maja, na każdą akcję inwestorzy dostaną 0,5 zł. Pozostała część zysku, 5,8 mln zł, zasili kapitał zapasowy spółki. Podobnie będzie z niepodzielonym zyskiem z lat ubiegłych - 23,7 mln zł.
- Zdecydowaliśmy się rekomendować wypłatę dywidendy, ponieważ w tym roku nie planujemy dużych projektów inwestycyjnych. Zamierzamy jedynie kupić pakiet 24 proc. akcji Paged Sklejka, ale to może jeszcze potrwać - twierdzi Krzysztof Bukowski, prezes Pagedu. W zeszłym roku spółka nie wypłaciła dywidendy. W zamian skupowała akcje w celu umorzenia. Wydała na ten cel ok. 12 mln zł.
W tym roku zarząd też planuje umarzanie papierów. - Jeśli warunki będą sprzyjające, do końca 2007 r. wydamy na to 10 mln zł - zapowiada prezes Bukowski. Spółka deklaruje, że w kolejnych latach postara się wypłacać akcjonariuszom 30-50 proc. zysku netto.
W piątek grupa podała wyniki za I kwartał, który jest z reguły słaby. Przychody ze sprzedaży wzrosły o 11 proc., do 80 mln zł. Jednocześnie wynik netto pogorszył się o 4 proc., do 4 mln zł. - Zaszkodziła nam ostra zima - twierdzi K. Bukowski.
Grupa zgodnie