Jelfa - wbrew oczekiwaniu analityków - opublikowała w I kwartale bieżącego roku fatalny wynik. Przychody spadły o 27 proc., do 36 mln zł, a strata netto pogłębiła się w stosunku do I kwartału 2005 roku o 96 proc. (do 17,5 mln zł). Zarząd był jednak na tyle "wspaniałomyślny", że pokwapił się i dodał komentarz, że: "czynnikiem mogącym mieć wpływ na wyniki spółki w najbliższym okresie jest mniejsza dynamika przyrostu rynku farmaceutycznego w I i w II kwartale 2006 r., niż to było zakładane". Ponadto nie znalazło się nic, co mogłoby tłumaczyć taki wynik firmy. Taki sposób prowadzenia kontaktu z rynkiem świadczy o braku szacunku dla tych inwestorów, którzy zaufali spółce Jelfa i którzy wciąż mają 5 proc. akcji. Brak komentarza do fatalnych wyników oraz lakoniczny komentarz na temat obecnych i przyszłych rezultatów ewidentnie mogą podważać wiarygodność Jelfy w oczach akcjonariuszy.
Kolejny negatywny przykład dotyczy akcjonariuszy firmy Instal Kraków. Akcje tej firmy - na przełomie października i listopada ubiegłego roku - spadły z poziomu 7,4 do 4,77 zł. Warto dodać, że nie było wówczas żadnej informacji uzasadniającej taką przecenę. Spółka generowała bardzo dobre wyniki, a porównawczo była wyceniana prawie najniżej z sektora budowlanego na GPW. Podczas tej gwałtownej przeceny udziałowcy nie doczekali się żadnego komunikatu ze spółki, żadnego wytłumaczenia. To - niestety - świadczy o całkowitej ignorancji wobec akcjonariuszy.
Warto także zauważyć, że sama spółka jest od dawna bardzo skromna w przekazywaniu informacji na rynek. Relacje inwestorskie schodzą tu na margines. Dopiero ostatnio, kiedy kurs już wzrastał, polityka informacyjna krakowskiej firmy poprawiła się. Jedynym plusem w przypadku tej spółki mogą być raporty okresowe, które przygotowane są starannie i dobrze.
Innym przykładem ignorowania zasad prawidłowych relacji inwestorskich jest Kruszwica. Bardzo rzadko ktoś z zarządu komentuje ważniejsze wydarzenia związane ze spółką. Można zaryzykować stwierdzenie, że zarząd ogranicza się przede wszystkim do przekazywania nieco szerszych informacji w raportach okresowych. Ponadto - jak wynika z rozmów z dziennikarzami - trudno jest nawet o jakikolwiek kontakt ze spółką. Inwestorzy do dzisiaj nie wiedzą zbyt wiele choćby na temat planowanego połączenia z Ewico, ZPT Olvit oraz Olvit-Pro (mimo że Kruszwica pierwsze informacje na ten temat przekazała w czerwcu ubiegłego roku). Kruszwicka spółka nie poinformowała akcjonariuszy nawet o tym, ile zarabiają poszczególni członkowie zarządu oraz rad nadzorczych. Za to Komisja Papierów Wartościowych i Giełd ukarała Kruszwicę grzywną w wysokości 100 tys. zł.
Przykłady godne