Opierając siź na wynikach za pierwsze trzy miesiące, nie mamy żadnych obaw o realizację prognozy finansowej na cały 2006 r. - powiedział na wczorajszej konferencji prasowej Rafał Czwast, wiceprezes Comarchu odpowiedzialny za finanse spółki. W I kw. krakowski integrator i producent oprogramowania miał 96,4 mln zł przychodów (30 proc. więcej niż rok wcześniej), 15,4 mln zł zysku netto (wzrost o 1122 proc.) i 9,88 proc. marży operacyjnej. Plan Comarchu na 2006 r. zakłada osiągnięcie 35,5 mln zł zysku netto, 530 mln zł przychodów i marży operacyjnej na poziomie 7 proc. - Jest jeszcze za wcześnie, żeby podejmować decyzje o ewentualnym podwyższeniu celów. Na bieżąco monitorujemy nasze wyniki - stwierdził wiceprezes

Na koniec kwietnia portfel zamówień Comarchu miał wartość 305 mln zł wobec 203 mln zł rok wcześniej. Z tego kontrakty eksportowe miały wartość 67 mln zł w porównaniu z 47,3 mln zł przed rokiem. Comarch planuje w tym roku zwiększenie do ponad 20 proc. wpływów z eksportu w przychodach. - Poza granicami Polski sprzedajemy już nie tylko systemy dla telekomunikacji, ale również rozwiązania ERP - zwrócił uwagę R. Chwast.

Comarch bardzo szybko zwiększa przychody ze sprzedaży aplikacji do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP). W 2005 r. miał z tego tytułu prawie 55 mln zł przychodów, 32 proc. więcej niż rok wcześniej. W I kw. wpływy wyniosły ponad 12 mln zł. To oznacza, że Comarch został największym polskim producentem tego typu oprogramowania. Więcej sprzedają tylko światowi giganci: SAP i Oracle.