Sprzedaż KrakChemii, wchodzącej w skład grupy kapitałowej giełdowej Almy Market, do tej pory zdominowana była przez granulaty tworzyw sztucznych, które firma kupuje od Basell Polyolefins Company oraz Basell Orlen Polyolefins, a następnie sprzedaje przedsiębiorcom. Z kolei Polimarky zajmuje się ulepszaniem granulatów tworzyw sztucznych, tzn. w procesie uszlachetniania nadaje im nowe właściwości. Następnie wykorzystywane są one jako surowce do produkcji np. artykułów gospodarstwa domowego czy motoryzacyjnych. Firma jest największym producentem na polskim rynku. - Na terenie naszego magazynu Polimarky będzie składować produkty, które następnie Krak- Chemia dostarczy finalnym odbiorcom. Tym samym poszerzymy ofertę, wprowadzając do niej bardziej przetworzone wyroby - mówi Bogdan Wrześniak, prezes KrakChemii. Dodaje, że w przyszłości firmy chcą sprzedawać produkty dopasowane do indywidualnych potrzeb klientów. KrakChemia wprowadzi tzn. doradztwo techniczne dla odbiorców, a Polimarky będzie produkować pod specjalne zamówienia. - Zakładamy, że docelowo udział wyrobów Polimarky w naszej sprzedaży może dojść do 10 proc. W tym roku, w zakładanych 200 mln zł przychodów, stanowić będzie 2-3 procent - mówi prezes. Polimarky miała w 2005 r. 34,5 mln zł obrotów, z czego 1,5 mln zł stanowił eksport (do Rosji, Ukrainy, Białorusi i Czech). Firma ta zatrudnia prawie sto osób.

Wkrótce przedsiębiorstwa siądą do stołu, żeby rozmawiać o dalszym zacieśnieniu współpracy. - Nie wykluczamy związków kapitałowych z Polimarky. Będziemy na ten temat rozmawiać z właścicielem firmy Markiem Kycem - mówi prezes Wrześniak.

KrakChemia pod koniec tego roku planuje debiut na giełdzie. Z nowej emisji akcji chce pozyskać 20-25 mln zł. Główne cele publicznej emisji to: przejęcia firm zajmujących się dystrybucją poliolefin, rozwój struktur sprzedaży, w tym utworzenie działu doradztwa technicznego, rozbudowa struktury logistycznej oraz wdrożenie systemów informatycznych. W zeszłym roku firma miała 0,6 mln zł zysku netto, przy 178 mln zł sprzedaży. W tym roku planuje 3,5 mln zł zysku. W pierwszym kwartale tego roku miała już ponad milion złotych zysku, przy 57 mln zł przychodów. Prezes Wrześniak przewiduje, że poszerzenie oferty zaowocuje wzrostem rentowności KrakChemii.