Własne serwery będą oznaczać nie tylko bardziej konkurencyjną ofertę dla klientów korporacyjnych, ale także możliwość realizowania wyższych marż niż w przypadku dystrybucji sprzętu innych firm - mówi prezes i główny udziałowiec Actiona Piotr Bieliński. Podkreśla, że ten segment rynku w Polsce bardzo dynamicznie się rozwija. W 2004 r. sprzedano w Polsce niecałe 30 tys. sztuk serwerów, natomiast w 2005 r. już prawie 43 tys.
MEN - żyła złota
Głównymi odbiorcami Actiona są sprzedawcy detaliczni (ok. 7 tys. odbiorców) oraz - od niedawna - klienci korporacyjni. - Dział klientów korporacyjnych powstał w naszej firmie pod koniec 2004 r., jednak działalność na szeroką skalę rozpoczął pod koniec ubiegłego roku. Przychody z przetargów publicznych w pierwszej połowie roku obrotowego 2005/2006 wyniosły 106 mln zł - mówi prezes Actiona Piotr Bieliński. Firma zrealizowała w tym czasie 18 zamówień. Obsługuje m.in. sektor bankowy, telekomunikacyjny, przemysł oraz małe i średnie przedsiębiorstwa. - W tym roku wraz z partnerami - firmami integratorskimi - bierzemy udział w przetargach, w szczególności organizowanych dla resortu edukacji - wyjaśnia prezes Bieliński. Ich wartość szacowana jest w 2006 r. na 550 mln zł. Serwery pod marką Actiona będą produkowane pod konkretne zamówienia, zgodnie z wymaganiami odbiorców.
Action sprzedaje pod własnymi markami także m.in. komputery osobiste, laptopy, monitory. Podobnie jak w przypadku serwerów, te produkty zapewniają znacznie wyższą marżę niż sprzedaż produktów innych firm. Udział produktów własnych w sprzedaży grupy Action wynosi ok. 10 proc. i ma w roku obrotowym 2009/2010 wzrosnąć do 15 proc.
Spółka podaje, że ma ok. 17- -proc. udział w rynku dystrybucji sprzętu komputerowego w Polsce, co oznacza drugie miejsce. Jego wartość szacowana jest na ok. 8 mld zł rocznie. Spółka podaje, że ok. 80 proc. rynku skupione jest w rękach siedmiu największych firm, pozostała część jest rozproszona i dzieli ją między siebie kilkadziesiąt niewielkich podmiotów.