- Rząd analizuje sposoby rozstrzygnięcia problemów nie rozwiązanych przed upublicznieniem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Chodzi przede wszystkim o możliwość odzyskania kontroli nad EuRoPol Gazem i częścią wydobywczą spółki - powiedział "Parkietowi" Przemysław Wipler, kierujący zespołem ds. dywersyfikacji dostaw nośników energii w Ministerstwie Gospodarki. Dodał, że brak rozwiązania tych kwestii blokuje dalszą prywatyzację gazowego potentata. EuRoPol Gaz to polsko-rosyjska spółka. PGNiG i Gazprom mają po 48 proc. akcji tej firmy. Pozostałe 4 proc. należy do Gas-Trading. Dział wydobywczy zajmujący się eksploatacją złóż ropy i gazu jest jednym z głównych źródeł zysków PGNiG, które w ubiegłym roku wyniosły 1,13 mld zł. Cała grupa kapitałowa zarobiła w tym czasie 927,6 mln zł.

- Propozycje przedstawiciela Ministerstwa Gospodarki są dość zaskakujące i nie do końca jasne - ocenił Michał Mierzwa, analityk DI BRE Banku. - Dla spółki na pewno negatywne. Segment wydobywczy jest obecnie najcenniejszą częścią firmy - zaznaczył. Zdaniem Roberta Gwiazdowskiego, eksperta Centrum im. Adama Smitha, taki pomysł musiałby być wsparty propozycjami co do przyszłych losów wydzielonych aktywów. - Samo wyłączenie, bez wizji, co dalej z tym zrobić, nie miałoby sensu - mówi Gwiazdowski. - Gdyby te informacje potwierdziły się, wielu akcjonariuszy mogłoby dojść do wniosku, że inwestowanie w taką spółkę traci sens. Oznaczałoby to silny spadek kursu firmy - podkreśla Mierzwa. Na wtorkowym zamknięciu walory PGNiG traciły 2,7 proc. Wyceniano je na 3,67 zł.

Wydzielenie części gazowego potentata może być trudne, gdyż ponad 15 proc. akcji spółki jest w rękach prywatnych akcjonariuszy. - Może być ciężko przeprowadzić to przy zachowaniu praw właścicielskich - uważa Mierzwa. - Nie będzie żadnych działań niezgodnych z prawem. Niewykluczone że okaże się to niemożliwe - przyznaje Wipler. Tworzące rząd Prawo i Sprawiedliwość przed wyborami było przeciwne wprowadzeniu PGNiG na giełdę. Argumentowało, że w ten sposób państwo utraci kontrolę nad spółką, co naraziłoby bezpieczeństwo energetyczne kraju. W ubiegłym roku ze struktur PGNiG wydzielono operatora systemu przesyłowego - Gaz-System.