Najświeższe wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Skarbu Państwa wskazują, że prywatyzacja puławskich azotów ma szansę być kontynuowana w przyszłym roku. Zajmująca się produkcją nawozów i chemikaliów spółka może pozyskać inwestora strategicznego. - Firma ma wiele ciekawych projektów i przydałoby się jej wsparcie - ocenia Andrzej Pasławski, analityk BDM PKO BP.
Przygotowywana przez zarząd Puław aktualizacja strategii jest oparta na współpracy z partnerami. Wśród kandydatów wymieniano Ciech i Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. - Kooperacja z Ciechem byłaby bardziej realna, gdyby kupił Zachem. Wstrzymanie prywatyzacji bydgoskiej spółki odsuwa te plany - mówi Małgorzata Iwanejko, prezes Zakładów Azotowych Puławy. Tymczasem wiele wskazuje na to, że drugi z potencjalnych partnerów miałby dużą szansę na wejście do spółki. PGNiG dostarcza firmie gaz, którego zakup stanowi 30 proc. kosztów.
Pomysłowi przejęcia pakietu kontrolnego Puław przez PGNiG sprzyja zarząd. - Byłby to dobry inwestor. Jeżeli PGNiG uzyskałby jeszcze dostęp do źródeł gazu za granicą, np. w Kazachstanie, to wtedy byłby to już najlepszy wybór dla Puław - uważa prezes M. Iwanejko. Przejźcie Puław przez gazowego potentata byłoby korzystne również z punktu widzenia Skarbu Państwa, który ma obecnie 71,15 proc. akcji chemicznej spółki. De facto nie straciłby kontroli nad firmą, bo PGNiG prawie w 85 proc. jest kontrolowane przez państwo.
Zarówno spółka, jak i analitycy podkreślają, że obie firmy mogłyby wiele zyskać na współpracy. - Korzyści widoczne byłyby głównie na poziomie operacyjnym, w zakresie dostaw i wykorzystania gazu - uważa A. Pasławski z BDM PKO BP. Puławy już przygotowują grunt pod współpracę. W przyszłym tygodniu działalność ma rozpocząć zespół specjalistów, który będzie się zajmował opracowywaniem konkretnych projektów inwestycyjnych. - Mamy już przygotowane pewne propozycje. Interesuje nas np. wybudowanie gazociągu do Puław, ponieważ na Lubelszczyźnie są złoża gazu - mówi prezes Iwanejko. - To dobry pomysł. Gdyby udało się go zrealizować, to PGNiG mógłby sprzedawać gaz z zyskiem, poza taryfami. Zwiększyłoby się bezpieczeństwo dostaw głównego surowca do Puław - ocenia A. Pasławski.
Nowy inwestor w spółce pojawi się najwcześniej w 2007 r. Decyzję o przełożeniu planowanego pierwotnie na ten rok dokończenia prywatyzacji MSP uzasadnia chęcią maksymalizacji wpływów do budżetu. Jednak wiele wskazuje na to, że na odwlekaniu transakcji może stracić. Specjaliści wskazują, że - biorąc pod uwagę koniunkturź w branży - obecnie jest najlepszy moment do tego, aby dokonać zmian właścicielskich. - Światowe trendy wskazują, że prędzej czy później konsolidacja na rynku nastąpi. Lepiej byłoby więc oddać kontrolę nad spółką teraz, kiedy jesteś-my na lub przed szczytem koniunktury - powiedział Marcin Buczkowski, wiceprezes ZA Puławy.