Reklama

Nie kupili Możejek, wybudują rafinerie

Kolejne koncerny, które przegrały z Orlenem walkę o litewskie Możejki, deklarują, że zbudują w regionie własne rafinerie. Takie plany ogłosił rosyjski Łukoil i jego amerykański partner ConocoPhillips

Publikacja: 24.06.2006 08:03

Łukoil i ConocoPhillips planują postawić nową rafinerię - oznajmił wiceprezes rosyjskiego koncernu Leonid Fiedun. Szczegóły projektu mają być ujawnione w ciągu najbliższego półrocza - poinformowała Agencja Informacyjna Jamał-Inform. Na razie wiadomo tylko, że nowa rafineria stanie na terytorium Rosji, a jej budowa będzie kosztować ok. 2 mld USD.

Rafineria za 2 mld USD

Łukoil i ConocoPhillips starały się przez pewien czas o zakup rafinerii Możejki. Zaproponowały jednak stanowczo za niską cenę, żeby w przetargu odegrać większą rolę. Za pakiet 53,7 proc. akcji litewskiej firmy gotowe były zapłacić - jak mówiło się nieoficjalnie - ok. 980 mln USD. Konkurencja (poza rosyjsko-brytyjskim TNK-BP) oferowała znacznie większe kwoty: kazachski państwowy koncern KazMunajGaz oficjalnie zadeklarował, że jest w stanie dać 1,2 mld USD. Wybrany na inwestora Orlen ma za ten pakiet uiścić 1,492 mld USD.

Wspomniany już wiceprezes Łukoila Leonid Fiedun stwierdził ostatnio, że cena, jaką płocki koncern ma zapłacić za Możejki, jest "wprost astronomiczna". Wcześniej przedstawiciele rosyjskiego koncernu własną propozycję określali mianem adekwatnej do faktycznej wartości litewskiej spółki.

Jak dużą rafinerię Łukoil i ConocoPhillips będą w stanie postawić za ponad dwa razy większą kwotę od tej, jaką oferowali za większościowy pakiet Możejek? Można przypuszczać, że będzie miała porównywalne z litewskim zakładem moce produkcyjne. Przypomnijmy, że szacunkowe zdolności przetwórcze Możejek to obecnie ok. 10 mln ton ropy rocznie.

Reklama
Reklama

Kilka dni temu wiceszef Łukoila zadeklarował, że na przełomie lat 2007/2008 jego koncern zawiąże alianse do spraw współpracy w Europie Wschodniej (nie wymienił jednak z nazwy żadnego państwa). Wtedy, jego zdaniem, istotnie wzrośnie dla Łukoila atrakcyjność inwestycji w tym regionie.

- Firmy kupujące rosyjską ropę staną przed wyborem: albo wchodzić w strategiczne alianse, które pozwolą im pozyskać nowych dostawców, albo zrezygnować z określonych wcześniej celów finansowych - stwierdził cytowany przez serwis RusEnergy.ru Leonid Fiedun.

Rosjanie i Kazachowie

Przypomnijmy, że na początku czerwca agencje donosiły o tym, że nowa rafineria może stanąć również na terytorium sąsiadującej z Litwą Łotwy. Zakład miałby przerabiać ropź naftową z Kazachstanu. Prawdopodobnym inwestorem, gdyby projekt faktycznie realizowano, byłby kazachski KazMunajGaz.

Wiadomo natomiast, że kolejny zakład, który mógłby stanąć w Obwodzie Kaliningradzkim (też tuż przy litewskiej granicy), miałby przerabiać rocznie od 12 do 18 mln ton ropy. Zdaniem analityków to ta rafineria stanowiłaby największe zagrożenie dla polskich firm paliwowych oraz Możejek.

Konkurencja

Reklama
Reklama

w regionie rośnie

Z polskimi rafineriami za kilka lat konkurować może kilka nowych zakładów.

W Obwodzie Kaliningradz-

kim zainwestować mogą m.in. rosyjskie: Gazprom, Sibnieft, Rosnieft i Tatnieft, na Łotwie Kazachowie, a Łukoil

i ConocoPhillips - gdzieś

w Rosji, być może także

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama