Reklama

RPP nie będzie zmieniać oprocentowania

Analitycy są pewni, że w środę RPP nie zmieni stóp procentowych. Co do ich wysokości za pół roku i za rok, nie ma zgodności. Ale większość uważa, że obawy przed dużymi podwyżkami są mocno przesadzone

Publikacja: 26.06.2006 10:12

Żaden z siedemnastu ankietowanych przez nas ekonomistów nie spodziewa się, by na najbliższym posiedzeniu - we wtorek i środę - Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na zmianę wysokości stóp procentowych. Zdaniem analityków, niewielkie są również szanse na to, by jakakolwiek zmiana nastąpiła do końca tego roku. Ekonomiści za bardzo prawdopodobne uważają natomiast, że w pierwszej połowie przyszłego roku zdecyduje się na jedną niewielką podwyżkę stóp procentowych.

RPP nie chce zmian

O tym, że w tym tygodniu stopy się nie zmienią, mówili sami członkowie Rady Polityki Pieniężnej. Ponieważ inflacja jest niska, nie widzą powodu do podwyżek. Ale jednak obawiają się wzrostu presji inflacyjnej. Do takich ocen skłaniały ich ostatnie bardzo dobre dane o gospodarce. W maju wyraźnie poprawiła się sytuacja na rynku pracy. Stopa bezrobocia spadła z 17,2 do 16,5 proc., a wzrost zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw był rekordowo wysoki. Jednocześnie szybko zwiększały się płace. Oznacza to, że popyt konsumpcyjny powinien szybko rosnąć. I faktycznie - produkcja sprzedana przemysłu była o 19,1 proc. wyższa niż przed rokiem (wzrost okazał się znacznie większy od prognoz). Lepsza od oczekiwań była także sprzedaż detaliczna (wzrosła o 13,6 proc.).

Zachowanie RPP przez kolejne pół roku nie jest już tak pewne. Zdecydowana większość analityków spodziewa się, że przez ostatnie sześć miesięcy kadencji Leszka Balcerowicza w NBP, ze stopami nic nie będzie się działo. Inflacja, chociaż nieco wzrośnie, to jednak wciąż będzie w okolicach dolnej granicy celu RPP. Dwa banki oczekują jednak, że już przy takim wzroście inflacji rada zdecyduje się na jedną podwyżkę stóp.

Rynek nie słucha jednak ekonomistów. Kwotowania kontraktów FRA (zakładów dotyczących wysokości stóp procentowych w przyszłości) świadczą o tym, że inwestorzy są pewni, że najdalej za trzy miesiące będziemy mieli pierwszą podwyżkę stóp. Wskazują też, że rynek ocenia podwyżki stóp w sierpniu na więcej niż 50 proc.

Reklama
Reklama

Jednak zdaniem Arkadiusza Krześniaka, ekonomisty Deutsche Bank Polska, w drugiej połowie roku powinniśmy się spodziewać obniżki, a nie podwyżki stóp. - Obniżka będzie wynikać z tego, że w IV kwartale inflacja powinna być niższa od projekcji NBP - mówi Krześniak. Projekcja to dla RPP jedna z najważniejszych przesłanek w decydowaniu o polityce pieniężnej. Projekcja pokazuje, jaka jest spodziewana "ścieżka inflacji" przy założeniu, że bank centralny nie będzie dokonywał żadnych podwyżek ani obniżek stóp. Dlaczego inflacja będzie siź odchylać? - Głównie z powodu oczekiwanej aprecjacji złotego - wyjaśnia specjalista z DB.

Podwyżki w przyszłym roku

Większość ekonomistów jest zdania, że w przyszłym roku inflacja pójdzie nieco w górę. Stąd oczekiwanie jednej podwyżki stóp. Niektórzy analitycy spodziewają się jednak, że będziemy mieli dwie podwyżki. Zdaniem największego pesymisty - Michała Dybuły z BNP Paribas - za rok główna stopa może wynosić 4,75 proc.

Inwestorzy myślą podobnie. Na rynku FRA w pełni zdyskontowane są trzy podwyżki stóp, o 75 punktów. Na tym nie koniec - prawdopodobieństwo czwartej podwyżki jest oceniane na niemal 50 proc. Co mówią na to analitycy? Ich zdaniem, na rynku FRA mamy do czynienia w tej chwili po prostu z okazją do łatwych zysków.

Nie brakuje bowiem i takich specjalistów, którzy nie spodziewają się, by w najbliższych 12 miesiącach Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na jakikolwiek ruch. - Podwyżki stóp trudno sobie wyobrazić. Inflacja nadal będzie bardzo niska. Jedyny znak zapytania jest związany z rynkiem pracy. Ale cały czas wzrost wydajności jest przecież większy niż wzrost płac - przypomina Urban Górski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama